Więcej odtwarzaczy, więcej kłopotów

Śledząc zagraniczne, szczególnie angielskie serwisy i grupy dyskusyjne coraz bardziej zastanawia mnie sprawa problemów z odtwarzaniem niektórych filmów na pewnych odtwarzaczach.

Śledząc zagraniczne, szczególnie angielskie serwisy i grupy dyskusyjne coraz bardziej zastanawia mnie sprawa problemów z odtwarzaniem niektórych filmów na pewnych odtwarzaczach. Zamieszanie robi się duże do tego stopnia, że producenci sprzętu wycofują swoje produkty (np. Proline DVD 1000) lub organizują specjalne akcje darmowej wymiany oprogramowania odtwarzaczy. Nie chodzi tu bynajmniej o odtwarzacze firmy "krzak" ale produkty takich potęg jak Philipsa czy Samsunga. Jednak to, co naprawdę dziwi mnie w tej sprawie to fakt, iż jest o niej absolutnie cicho w Polsce. Są dwie możliwości, sprzedawane u nas odtwarzacze są lepsze (mają nowsze oprogramowanie) lub po prostu sprzedaje się ich tak mało, że problem jest niezauważalny.


Zobacz również