Większość nadużywa

Aż 60% przedstawicieli polskiej kadry menedżerskiej w ciągu ostatnich 3 lat odnotowało w swojej firmie co najmniej jeden przypadek oszustwa gospodarczego lub nadużycia. I nie chodzi tu o kradzieże firmowych ołówków, ale o przestępstwa tego kalibru co wręczanie łapówek, fałszowanie sprawozdań finansowych, współpraca z organizacjami przestępczymi i pranie brudnych pieniędzy.

Firma konsultingowa Deloitte przeprowadziła wśród polskiej kadry zarządzającej z 1000 największych firm ankietę dotyczącą sposobu postrzegania nadużyć gospodarczych przez firmy, wiedzy o nich i procesów kontroli mających je ograniczać.

Ponad 90% respondentów uważa, że nadużycia i przestępstwa gospodarcze są poważnym problemem dla polskiej gospodarki. Aż 60% w ciągu ostatnich trzech lat zetknęło się z co najmniej jednym przypadkiem nadużycia we własnej firmie, a 6% zadeklarowało 50 lub więcej takich przypadków. 13% nie potrafiło powiedzieć, czy w ich firmie wystąpiły nadużycia zaś ponad 80% uważa, że dobrze zna poziom nadużyć we własnej firmie.

W opinii aż trzech czwartych respondentów, polskie przepisy i system prawny są nieskuteczne w zapobieganiu przestępstwom gospodarczym, zwłaszcza korupcji. Jedna trzecia uważa, że w przyszłości liczba nadużyć gospodarczych w naszym kraju się zmniejszy i niemal tyle samo – że zwiększy.

„Polski wymiar sprawiedliwości jest nieskuteczny i jest źródłem rozszerzania się sytuacji patologicznych m.in. w obszarze gospodarczym. Wynika to między innymi z nadmiernej ingerencji państwa w gospodarkę, co utrudnia wykształcenie się niezależnych i samoregulujących się struktur wolnego rynku” – skomentował wyniki badania Andrzej Sadowski z Centrum Adama Smitha.

Znakomita większość (80%) ankietowanych prezesów i dyrektorów firm za największy problem uznało łapówkarstwo i korupcję. Na kolejnych miejscach znalazły się przestępczość zorganizowana i kradzieże, dla 26% największym zagrożeniem jest fałszowanie sprawozdań finansowych, a dla 22% - pranie brudnych pieniędzy. Przestępstwa komputerowe uznało za ważny problem 6% respondentów.

60% szefów firm, którzy ponieśli straty z powodu nadużyć gospodarczych we własnych organizacjach ujawniło ten fakt w rocznym sprawozdaniu finansowym. Pozostałe 40% zataiło ten fakt przed swoimi akcjonariuszami i potencjalnymi inwestorami.

Dwie trzecie ankietowanych, którzy padli ofiarą nadużyć, uważa, że najlepszym sposobem ich wykrywania są rutynowe działania nadzorcze podejmowane przez kierownictwo. Jednak zdaniem niemal jedne trzeciej wykrywalność nadużyć gospodarczych wynosi nie więcej niż 50%, a według jednej piątej – mniej niż 25%. W dodatku zwykle nie udaje się odzyskać utraconego w wyniku wewnątrzfirmowego przestępstwa majątku (według 25% - w ogóle, a wg 40% - najwyżej jedną czwartą).

Respondenci jako metodę wykrywania nadużyć wymieniali również informację przekazaną przez pracowników oraz audyt wewnętrzny. Jednocześnie aż 61% polskich menedżerów za sprawców nadużyć uważa własnych pracowników, a głównie niższą kadrę kierowniczą.

Badanie przeprowadzono w sierpniu i wrześniu 2003 roku, jego respondentami były spółki prywatne i przedsiębiorstwa publiczne z różnych branż. Ponad 36% stanowiły spółki z większościowym udziałem kapitału zagranicznego, a 11% jednostki Skarbu Państwa. Blisko 50% prowadzi działalność produkcyjną, a 11% działa w sektorze usług finansowych. Ponad 36% badanych podmiotów zatrudnia ponad 1000 pracowników, a prawie 30% osiąga obroty powyżej pół miliarda złotych.


Zobacz również