Wielkie kopanie

"Bez elektroniki nie dalibyśmy rady zbudować podziemnej autostrady" - twierdzą budowniczowie powstającej w Bostonie podziemnej Centralnej Arterii.

Kosztem 250 mln USD pod Bostonem powstaje sieć podziemnych autostrad, która ma odkorkować aglomerację. W 30 tys. punktów Centralnej Arterii będą zamontowane kamery wideo, a ruch ma być nadzorowany przez komputery.

"Kilometry tuneli i trzy skrzyżowania, a ludzie będą jeździć z podobną prędkością jak na autostradach. Komputery będą sprawdzać ruch i jeśli zarejestrują, że gdzieś tworzy się korek, to automatycznie zmienią system oznakowania ruchu i skierują auta do innego tunelu. Z naszego Centrum Dowodzenia (OCC) możemy wysłać do umieszczonych w tunelach wyświetlaczy 120 różnych informacji. Automaty będą też sprawdzać, czy jakiś kierowca nie przekracza dopuszczalnej prędkości lub czy jakiś pojazd nie zepsuł się i nie zatrzymał. Mamy zamiar w ciągu 15 minut usuwać go spod ziemi. Bez elektroniki nie poradzilibyśmy sobie. Według projektu z 1990 roku Centrum Dowodzenia miało się mieścić w dwu pokoikach, a wszystkim miał zawiadywać jeden komputer PC. Ale jeżeli chcemy odkorkować miasto, to pojazdy muszą się poruszać w tunelu szybko i do sterowania ruchem będziemy chyba potrzebowali dwóch komputerów Cray" - powiedział Sergiu Luchian, specjalista ds. inteligentnego systemu transportu z firmy Massachusetts Turnpike Authority, odpowiedzialnej za budowę podziemnej autostrady.

Więcej informacji: www.idg.net/


Zobacz również