Wielordzeniowe procesory podbiją rynek

Intel zamierza wprowadzić w 2005 roku całą gamę procesorów wyposażonych w dwa rdzenie. W związku z tym zrezygnowano z projektów Tejas, Jayhawk oraz Tulsa, które w dobie coraz szybszych zmian na rynku mikroprocesorów okazały się zbyt mało "rewolucyjne" niż pierwotnie oceniano. Nie da się ukryć, że także silna konkurencja spod znaku AMD zmusiła Intela do zdecydowanie szybszego wprowadzania innowacji do swoich procesorów. Dzięki temu już za rok, dwurdzeniowe procesory pojawią się w układach ze wszystkich segmentów rynku. Już teraz możecie za to kupić komputery przenośne z nowymi procesorami Dothan, których oficjalna premiera ma miejsce właśnie dzisiaj. Układy te przy podobnym zużyciu energii co starsze konstrukcje Centrino zapewniają wydajność wyższą o ok 9 %.

Plany "dwurdzeniowe" obejmują m.in. układ Montecito z rodziny serwerowych superprocesorów Itanium 2 oraz mikroprocesory do komputerów przenośnych, biurkowych i serwerów ze średniej i niższej półki cenowej.

Dlaczego dwa rdzenie?

Jak się można domyślać, aby było szybciej. Procesory dwurdzeniowe mogą przetwarzać dwa razy więcej danych w ciągu jednego cyklu zegara, niż modele jednordzeniowe. Pocieszające jest to, że desktopowe wersje nowych układów mają być kompatybilne z chipsetami Grantsdale (i915), Alderwood (i925X) oraz Lakeport, które mają się pojawić w płytach głównych jeszcze w tym roku.

Na razie nie wiadomo o ile procesory dwurdzeniowe mogą być szybsze od wersji jednordzeniowych. Intel odmawia udzielania informacji na ten temat. Nie wiadomo także, o ile nowe układy miałyby być droższe od modeli standardowych. Ich produkcja jest znacznie kosztowniejsza, a bez wyników wydajności nie da się stwierdzić czy wzrost wydajności będzie na tyle atrakcyjny aby zainwestować w model dwurdzeniowy zamiast kupować platformę dwuprocesorową.

0,065 mikrona w 2005 roku

Przewiduje się, że już pod koniec 2005 roku Intel może być gotowy na rozpoczęcie produkcji procesorów w procesie technologicznym 0,065 mikrona. To pozwoli na tańszą produkcję układów dwurdzeniowych, oczywiście zdecydowanie wzrosną możliwości ich szybszego taktowania. Nie wiadomo jedynie jak firma poradzi sobie z wydzielaniem przez szybkie układy ogromnych ilości ciepła i dużym zapotrzebowaniem na energię. Sądzimy, że do chłodzenia tych procesorów niezbędne będzie chłodzenie cieczą, o czym zresztą Intel wspomina już podczas każdego Intel Developer Forum.

64 bity w drodze

O tym, że serwerowe procesory Intela serii Xeon oraz desktopowe Prescotty będą posiadały 64-bitowe rozszerzenia dowiedzieliśmy się podczas ostatniego forum technologicznego, które Intel zorganizował w San Francisco. Nowe Xeony do platform 4 i 8-procesorowych, występujące pod kodową nazwą Potomac będą konstrukcjami jednordzeniowymi, jednak najprawdopodobniej wyposażone zostaną w instrukcje 64-bitowe i co bardzo istotne pozostaną w pełni kompatybilne z aplikacjami 32-bitowymi. Jest to niewątpliwie odpowiedź Intela na Opterony AMD, które stają się coraz popularniejsze na rynku. Intel nie chce jednak wspierać swego konkurenta i najprawdopodobniej do swych procesorów wdroży taki zestaw 64-bitowych instrukcji który nie będzie w pełni kompatybilny z rozszerzeniami AMD i nie zachęci producentów oprogramowania do optymalizacji aplikacji pod kątem lepszej współpracy także z procesorami Athlon 64/FX i Opteron.

Schemat budowy procesora Dothan

Schemat budowy procesora Dothan

Dothan w sprzedaży, Centrino tanie jak nigdy

Jeśli chodzi o bardzo lukratywny segment procesorów do komputerów przenośnych Intel nie ma na razie konkurencji na rynku. Jego układy są bezdyskusyjnie najlepsze, a platforma Centrino zapewnia doskonałą wydajność przy niskim zapotrzebowaniu na energię. Dzisiaj Intel oficjalnie zaprezentował procesor Dothan, który jest następcą Pentium M. Wraz z premierą wprowadzone zostało nowe nazewnictwo procesorów, które od teraz nie będą oznaczane częstotliwościami taktowania, lecz specjalnymi symbolami numerycznymi.

Dothan skłonił Intela do obniżenia cen procesorów Pentium M wykonanych w technologii 0,13 mikrona. Obniżka to nie byle jaka bo sięgająca aż do 30,5 %. Przyczyną tak istotnych rabatów jest chęć Intela do szybkiej popularyzacji nowej generacji układów, które wykonane są w nowocześniejszym procesie technologicznym 0,09 mikrona.

Trzy nowe procesory Pentium M to:

Pentium M 735 – taktowanie 1,7 GHz (cena 294 USD)

Pentium M745 – taktowanie, 1,8 GHz (cena 423 USD)

Pentium M755 – taktowanie 2,0 GHz (cena 637 USD)

Z nowości technologicznych, Dothan posiada aż 2 MB pamięci podręcznej drugiego poziomu (poprzednie modele miały 1 MB), dodatkowo obniżono i tak niskie zapotrzebowanie na energię – z 24,5 do 21 W. Architektura wewnętrzna Dothana została dodatkowo zoptymalizowana (tuningowi poddano m.in. zarządzanie rejestrami oraz dostarczanie danych do pamięci podręcznej drugiego poziomu). W konsekwencji nowy układ ma pracować o ok 9 % wydajniej niż starsze Pentium M taktowane z tą samą częstotliwością. To co bardzo istotne dla producentów komputerów to pełna zgodność podstawki Dothana z wcześniejszymi modelami Pentium M. Oznacza to, że nowe procesory ujrzymy w notebookach praktycznie już dzisiaj, w dniu premiery. Nie powinny być one także dużo droższe niż produkty ze starszymi wersjami Pentium M. Możemy za to liczyć na znacznie tańsze notebooki wyposażone w dotychczas topowe wersje procesorów z technologią Centrino.

Pentium M 1,7 GHz (spadek ceny z 423 do 294 USD)

Pentium M 1,6 GHz (spadek ceny z 294 do 241 USD)

Pentium M 1,5 GHz (spadek ceny z 241 do 209 USD)


Zobacz również