Wikileaks: "Wojna w Iraku" to największy przeciek w historii serwisu

Już w następnym tygodniu możemy spodziewać się raportu Wikileaks na temat wojny USA w Iraku. Serwis chce opublikować jeszcze więcej tajnych dokumentów niż w przypadku operacji w Afganistanie. Zdaniem dziennikarza Iaina Overtona szykuje się największy przeciek tajnych danych wojskowych w historii. Czy na linii Wikileaks - Pentagon znów rozpęta się wojna?

Wikileaks znów porozumiało się z wybranymi stacjami TV i prasą, a także organizacją The Bureau of Investigative Journalism, która będzie współwydawcą nowych dokumentów. Przedstawiciel TBoIJ, Iain Overton, powiedział Newsweekowi, że może to być największy przeciek tajnych danych wojskowych w historii.

W lipcu 2010 portal Wikileaks opublikował pod nazwą "Afghan War Diary" przeważającą część (75 tys.) spośród 90 tys. dokumentów dotyczących działań sił Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników w Afganistanie. Przed upublicznieniem materiałów WikiLeaks przekazał je redakcjom poczytnych dzienników i magazynów - The New York Times, The Guardian i Der Spiegel.

Przeciek był szeroko komentowany w mediach na całym świecie. Potępił go m.in. Biały Dom i organizacja Amnesty International, określając mianem nieodpowiedzialnego i stojącego w sprzeczności z amerykańską polityką w Afganistanie oraz prawami człowieka.

Celem Wikileaks jest jednak dojście do prawdy na temat amerykańskich operacji na Bliskim Wschodzie, a założyciel serwisu Julian Assange zapowiada, że nigdy nie da się zastraszyć.

Overton uważa, że twórcy najnowszego projektu wiele nauczyli się z poprzednich doświadczeń. Tym razem dokumenty mają zostać zbadane dużo dokładniej i okrojone tak, by nie stanowiły zagrożenia dla życia irackich cywilów, kórzy współpracowali z wojskiem i żołnierzy koalicji.

Opublikowanie kolejnych wojennych materiałów przez Wikileaks spotka się z pewnością z falą krytyki ze strony Pentagonu. Materiały o misji Iraku mogą być szokujące dla społeczeństwa. Serwis Assange'a pokazał światu m.in. jak amerykański śmigłowiec bojowy Apache otwiera ogień do cywilów w Bagdadzie.

Wciąż niepewna jest sytuacja założyciela Wikileaks - Juliana Assange'a. Trwa sprawa, w której zarzucane są mu molestowanie seksualne i gwałt. Informacje, które wydostają się z prokuratury są nieliczne i prawdopodobnie dopiero po zakończeniu śledztwa dowiemy się więcej.


Zobacz również