Windows 10 - bezpłatne aktualizacje nawet przez 4 lata

Windows 10 będzie otrzymywał darmowe aktualizacje zapewniające mu nowe funkcje i usprawnienia przez okres od 2 do 4 lat.

W styczniu 2015 roku Microsoft poinformował, że system Windows 10 będzie oferowany jako darmowa aktualizacja dla użytkowników systemów Windows 7 i Windows 8.1. Postawił jednak następujący warunek: na darmowe przejście do "dziesiątki" chętni mają rok czasu od dnia jej premiery (zaplanowana ona została na 29 lipca). Dodatkowo poinformował, że jeżeli się na to zdecydują, mogą później liczyć przez cały okres życia urządzenia na całkowicie darmowe aktualizacje (nowe funkcje, usprawnienia...) będące kluczowym elementem nowej strategii polegającej na przejściu z "Windows jako systemu operacyjnego" do "Windows jako usługi".

"Przez cały okres życia urządzenia" - te słowa wprowadziły wówczas spore wątpliwości wśród konsumentów. Ile bowiem taki okres może wynieść? Dla smartfonów wydaje się, że dwa lata. W przypadku komputerów, które można poddać procesowi sprzętowego upgrade'u sądzę jednak, że powinien być znacznie dłuższy: trwać tyle, ile na danym komputerze zainstalowany jest Windows 10 (np. 5 lat i więcej).

Żywotność urządzenia. Szacunkowa

Dzisiaj mamy już nowe informacje na ten temat. Jak pisze Computerworld, podczas ostatniego spotkania z inwestorami Microsoft przedstawił prezentację (pobierz) omawiającą dochodowość systemu Windows 10 jako usługi. Można w niej m.in. przeczytać, że szacowana żywotność każdego urządzenia waha się od 2 do 4 lat. Przez taki okres użytkownik może liczyć na darmowe aktualizacje zapewniające nowe funkcjonalności i usprawnienia (nie chodzi tutaj o aktualizacje bezpieczeństwa).

Windows 10 - szacunkowa żywotność urządzenia

Windows 10 - szacunkowa żywotność urządzenia

Jak Microsoft będzie dzielił komputery?

Wspomniany okres to bardzo interesująca informacja, lecz równie ciekawe jest, w jaki sposób Microsoft będzie rozdzielał go na poszczególne urządzenia (komputery stacjonarne, laptopy, tablety)? Tutaj pojawiła się kolejna mało wyjaśniająca deklaracja: wspierany okres żywotności będzie zależny przede wszystkim od..."rodzaju klienta". To zaś otwiera pole do nowej debaty. Czy chodzi o podział pomiędzy klientów "zwykłych" i biznesowych? A może o wersję systemu? W tym drugim przypadku mogłoby np. być tak, że komputer z Windows 10 Home będzie otrzymywał aktualizacje przez krótszy okres niż komputer z Windows 10 Pro, z którego skorzystają przede wszystkim bardziej wymagający użytkownicy, małe firmy i korporacje.

Można zastanawiać się też nad tym, czy koniec okresu życia urządzenia oznacza, że wszystkie aktualizacje zaczną go omijać? A może tylko ich część? Ponadto co z opcjonalnymi płatnymi aktualizacjami? Czy Microsoft dopuszcza takie rozwiązanie?

Jak widać, wspomniana prezentacja odpowiedziała po części na jedno pytanie przy okazji wywołując jednak falę kolejnych...Mam nadzieję, że Microsoft wyjaśni wszystkie wątpliwości przed premierą Windows 10.


Zobacz również