Windows 10 pierwszym systemem w subskrypcji?

Wypowiedzi poprzedzające premierę wydania Windows 10 Technical Preview dały asumpt do różnego rodzaju, dość realistycznych hipotez. Najnowsza nawiązuje do opublikowanej wczoraj informacji o Windows 10 jako ostatnim systemie Microsoftu.

Więcej na ten temat tutaj, a najnowsza analiza działań Microsoftu, przeprowadzona przez portal ZD Net, daje powody sądzić, że Windows 10 może być zarazem ostatnim "pełnym" systemem, jak i pierwszym w nowego rodzaju dystrybucji - czyli subskrypcji. Tak więc nie pojawi się Windows 11, 12 czy 13, a zamiast tego Windows 10 będzie ewoluował z biegiem czasu za pomocą aktualizacji. Jak zresztą wspomniał szef Microsoftu, firma ma zamiar bardziej skupić się na usługach, zwłaszcza chmurowych. Klienci biznesowi mogliby stać się subskrybentami, podobnie jak w przypadku Office 365, gdzie rozwiązania to działa dość sprawnie, a klienci tej dystrybucji pakietu mają gwarantowane, darmowe aktualizacje.

Warto też dodać, że Microsoft coraz bardziej inwestuje w usługi chmurowe, jak choćby Azure. Jedyna duża rzecz, której jeszcze nie oferuje w chmurze, to właśnie sam system operacyjny. Na tej zasadzie mógłby udostępniać Microsoft pod potrzeby zarówno użytkowników domowych, jak i biznesowych, oferując równocześnie aktualizacje co określony czas - np. raz na kwartał. Jednym słowem pójść w rozwiązanie SaaS (Software as a Service), czyli usuwające potrzebę instalacji i uruchamiania systemu na komputerze klienta. Oczywiście takie rozwiązanie miałoby i swoje wady, których można wymienić cały szereg. Póki co nie podano jeszcze choćby przybliżonej ceny pełnej wersji Windows 10, a według prezentowanych i przez nas przecieków, przejście z Windows 8/8.1 na 10 może być darmowe.

Jakkolwiek ciekawie to brzmi, sytuacja może pójść nie po myśli Microsoftu i tak, jak dziś ludzie nadal trzymają się mocno XP, tak za kilka lat mogą nie chcieć przejść z Windows 7 ani na Windows 8, ani na 10.


Zobacz również