Windows 7: S. Ballmer dumny z pierwszego systemu "post-gatesowego"

Windows 7 to pierwszy system operacyjny Microsoftu, który nie powstaje pod czujnym okiem współzałożyciela i byłego głównego architekta oprogramowania koncernu, Billa Gatesa. Steve Ballmer, przyznaje jednak, że jest dumny z rezultatów pracy nad następcą Visty. "Jest to kawał świetnej roboty, wykonanej przez zespół niezależny od Billa i jego przywództwa" - twierdzi CEO giganta z Redmond.

Ballmer był gościem nowojorskiej konferencji McGraw-Hill 2009 Media Summit, w czasie której udzielił wywiadu redaktorowi magazynu BusinessWeek. Podkreślił znaczenie współpracy z Rayem Ozzie'm (naczelny architekt oprogramowania) i Craigiem Mundie'm (dyrektor ds. strategii) w podejmowaniu decyzji technologicznych. Panowie Ozzie i Mundie dzielą między siebie kompetencje, które przed odejściem Gatesa przypadały właśnie jemu.

Steve Ballmer na konferencji McGraw-Hill 2009 Media Summit

Steve Ballmer na konferencji McGraw-Hill 2009 Media Summit

Chociaż nie powiedział tego wprost, Ballmer dał do zrozumienia, że za czasów Gatesa zarówno on, jak i jego współpracownicy mieli ograniczoną swobodę w podejmowaniu niektórych decyzji (Gates odszedł ze stanowiska w Microsofcie 27 czerwca 2008 r., aby całkowicie poświęcić się działalności charytatywnej w prowadzonej przez siebie i żonę fundacji).

Bill Gates - 10 pamiętnych momentów

"On był założycielem. Ja mogłem być prezesem, ale to on był Billem. Nie było wątpliwości, że gdyby Bill uznał coś za konieczne... właściwie nie musiał wydawać wielu poleceń, ale gdyby stwierdził, że trzeba coś zrobić, wiedziałeś, że życie stałoby się pełne emocji, gdybyś się z nim nie zgadzał" - wspomina Ballmer. Przyznał jednak, że chętnie powitaliby Gatesa z powrotem w swoich szeregach.

"Tęsknimy za nim" - nostalgicznie wyznaje CEO Microsoftu.


Zobacz również