Windows 7 - żeby dostać logo, musisz obsłużyć 64 bity i zapobiegać restartom

Microsoft opublikował wymagania, jakie musi spełnić oprogramowanie, by otrzymało logo "Certified for Windows 7" ("Certyfikowane dla Windows 7"). Wśród wymogów pojawiła się m.in. konieczność zachowania kompatybilności z systemami 32- i 64-bitowymi oraz potrzeba zapobiegania zbędnym restartom Windows.

Aby otrzymać logo "Certified for Windows 7", deweloper będzie musiał:

-- zachować zgodność z wytycznymi Anti-spyware Coalition

-- powstrzymać się od modyfikowania zasobów Windows Resource Protection, które są wykorzystywane do przywrócenia systemu podczas przypadkowego nadpisania/usunięcia ważnych plików Windows

-- dbać o jakość aplikacji i naprawiać błędy oraz minimalizować liczbę awarii oprogramowania.

Oprogramowanie ponadto musi:

-- zachować zgodność z wytycznymi dotyczącymi UAC (patrz też: "Microsoft: udało się, UAC zadziałał!")

-- obsługiwać 32- i 64-bitowe systemy Windows

-- instalować się i odinstalowywać bez pozostawiania śmieci w systemie

-- mieć cyfrowo podpisane pliki

-- powstrzymać się od ładowania sterowników i usług w trybie bezpiecznym (Safe Mode)

-- domyślnie instalować się we właściwych folderach

-- zapobiegać zbędnym restartom

-- obsługiwać pracę w trybie wielu użytkowników

-- nie wstrzymywać instalacji lub uruchamiania aplikacji z powodu sprawdzania wersji systemu operacyjnego (niektóre aplikacje zaskakiwały użytkowników Visty komunikatem "Program wymaga Windows 2000, XP lub nowszego")

Oprogramowanie MA działać

Deweloper chcący otrzymać logo, będzie musiał zgodzić na otrzymywanie informacji z Microsoftu o produktach rozwijanych w Redmond oraz na przyjęcie od 30 do 90 dniowego okresu rozwiązywania problemów związanych z oprogramowaniem.

Interesująca jest zwłaszcza ta druga opcja: użytkownicy kupujący oprogramowanie z logo "Certified for Windows 7" otrzymają gwarancję, że certyfikowane aplikacje rzeczywiście będą działać w następcy Visty - w najgorszym razie po 90 dniach od momentu wejścia na rynek.

Pozostaje mieć nadzieję, że Microsoft utrzyma jasne zasady przyznawania logo również w wypadku pozostałych certyfikatów - i nie powtórzy się wielka afera, której byliśmy świadkami przy procesie o Windows Vista Capable.


Zobacz również