Windows Vista PL, Internet Explorer 7 PL - bo lubimy być najszybsi...

Zasypujemy was informacjami o Viście od mniej więcej roku. Niektórzy z nas obiecywali sobie, że po prezentacji angielskiej edycji Visty RTM oraz zbioru waszych komentarzy następnym krokiem będą dopiero rzeczywiste benchmarki systemu operacyjnego w typowych domowych zastosowaniach. Udało nam się jednak zdobyć - jako pierwszym - Vistę RTM w wersji polskiej. Nie chcemy jej chować choćby dlatego, że pojawiła się w niej nowinka, czyli Internet Explorer 7 PL. Specjalnie dla was tekst z serii "Bez [większego] komentarza". Obejrzyjcie, bo jest to coś, z czym przynajmniej niektórzy z was będą pracować przez najbliższe kilka lat. Podoba się?

Naszą prezentację okrasimy notkami nt. fragmentów systemu operacyjnego, o których mówiliśmy rzadko lub wcale; jak wspominaliśmy, stawiamy na komiks - dużo już wiecie, teraz zerknijcie, czy tłumaczenia wam się podobają.

Naszą platformą testową jest Windows Vista Ultimate w wersji polskiej (build 6000) zainstalowana na notebooku z Pentium 778 i 1,5 GB pamięci RAM.

Pierwsze wrażenia mieliśmy dokłanie takie same, jak w przypadku angielskiej edycji Visty RTM: system instaluje się bardzo długo, znacznie dłużej niż RC1. Z drugiej strony musimy przyznać, że obietnica Microsoftu dotycząca "błyskawicznej instalacji" jest prawdziwa. Jak to możliwe? Sprawa jest bardzo prosta: jeśli porównać Vistę do XP, to rzeczywiście, czas procesu, który każdy świadomy użytkownik komputera po jednym rzucie oka nazwie "instalacją", odbywa się dość szybko - trwa 7-15 minut.

Tak rewelacyjny wynik uzyskano dzięki umieszczeniu na DVD lekko tylko skompresowanych katalogów Windows i Program Files (prawdopodobnie). Przerzucenie systemu na HDD polega na dekompresji wielkiego pliku. Dopiero później następuje proces "konfiguracji", w którym zostanie nam zaprezentowany napis "System bada szybkość twojego komputera" (parafraza) i który trwa, trwa, trwa i trwa... Nawet do 45 minut. Dodajcie kwadrans "instalacji" i dowiecie się, jak cała operacja się ciągnie.

Ciekawa jest licencja EULA: widać, jak duży rozdźwięk nastąpił między Windows XP Professional i Windows Vistą Business. Licencja EULA dołączona do Visty Ultimate edycji korporacyjnych już nie obsługuje. I nic dziwnego, bo nie ma w nich gier, Windows Media Center, współpracy z Xboksem, szyfrowania BitLockerem, kompatybilności z chipami TPM. Zaskoczyło nas to już przy poprzednich testach RTM-a.


Zobacz również