Windows XP przynosi ogromne zyski Microsoftowi

Rząd Wielkiej Brytanii wykupił roczne wsparcie dla pracujących pod kontrolą systemu Windows XP komputerów wykorzystywanych w sektorze publicznym.

Do oficjalnego zakończenia wsparcia Windows XP pozostało zaledwie kilka dni. Do systemu tego wciąż należy jednak 28% rynku, z czego spora część przypada na komputery zainstalowane w publicznym sektorze. O ile zwykły użytkownik pozostając przy XP sam wystawia się na ryzyko, o tyle państwowe organizacje nie powinny tego robić, ponieważ obracają danymi obywateli.

Na szczęście jest wyjście z tej sytuacji. Przykładem jest tutaj Wielka Brytania. Jej rząd podpisał właśnie umowę, na mocy której za 5,5 miliona funtów Microsoft zobowiązał się do dostarczania przez najbliższe 12 miesięcy dla komputerów wykorzystywanych przez sektor publiczny krytycznych i ważnych poprawek łatających dziury w Windows XP, Office 2003 i Exchange 2003.

Rozwiązanie to stanowi jednak wyjście tymczasowe, ponieważ zgodne z umową wszystkie korzystające z niego podmioty publiczne musiały najpierw przedstawić plan migracji do nowszego systemu operacyjnego w ciągu wspomnianych 12 miesięcy.

Microsoft zgarnia kasę...

Prawdziwą kasę Microsoft zarabia jednak przede wszystkim na przedłużonym płatnym wsparciu wykupionym przez sektor bankowy (do tej pory zaktualizowanych została podobno zaledwie jedna trzecia bankomatów) i klientów korporacyjnych. O jakich sumach możemy tutaj mówić? Ogromnych. Dla przykładu według szefa pionu usług finansowych w londyńskiej firmie SunGard Consulting, każdy z pięciu największych brytyjskich banków za wydłużenie wsparcia dla XP i migrację do Windows 7 zapłaci po 100 milionów dolarów.

Można być też pewnym, że nie wszyscy zdążą w ciągu 12 miesięcy przeprowadzić migrację. Wówczas będą zmuszeni do wykupienia kolejnych 12 miesięcy wsparcia.


Zobacz również