Windows przyszłości - lepiej niech bełkocze niż ładuje programy w milczeniu?

Japoński naukowiec Toshiyuki Shiwa przeprowadził wraz ze swym zespołem interesujący eksperyment dotyczący interakcji ludzi z elektroniką. Choć badał jedynie roboty, rezultaty testów można próbować przenieść na komputery i systemy operacyjne przyszłości.

Profesor Shiwa postanowił sprawdzić ludzką cierpliwość. Poprosił studentów, by wydawali robotom polecenie wyniesienia śmieci - a maszyny skonfigurował tak, by między odebraniem rozkazu a odpowiedzią mijało od 0 (reakcja natychmiastowa) do 5 sekund.

Okazało się, że ludzie to raczej niecierpliwe istoty: najlepiej oceniane było opóźnienie w przedziale od 0 do 1 sekundy. Dwie (2) sekundy to maksymalna granica, którą człowiek potrafił wytrzymać.

Co jednak ciekawe, ludzie nie zauważali nawet dłuższej przerwy, gdy robot stosował słowne wypełniacze. Wystarczało, by maszyna powiedziała "Nooo" albo "Hmm", a przedstawiciele Homo sapiens sapiens gotowi byli odczekać kolejne kilka sekund na przetworzenie polecenia.

Cóż. Jesteśmy istotami niecierpliwymi z natury - między innymi dlatego wymyślono paski postępu i animujące się kursory. Ale nawet one nie zawsze tłumią nasze popędy:

Warto zajrzeć: "People prefer robots that do small talk" (w języku angielskim)


Zobacz również