Windows za drogi?

W sądzie stanu Iowa po raz kolejny toczy się proces przeciwko producentowi Windows. Zdaniem prawników, w świetle obowiązującego prawa Redmond czerpie nieuzasadnione korzyści finansowe z dominującej pozycji na rynku. Na poparcie swych słów przytaczają opinię... Jima Allchina - człowieka, który kierował pracami związanymi z systemem Windows Vista.

Dla mieszkańców Iowy ceny Windows i Microsoft Office są stanowczo za wysokie - życzą sobie 329 milionów dolarów rekompensaty za produkty zakupione od maja 1994 do czerwca 2006 roku oraz dodatkowe 40 milionów zadośćuczynienia za ataki cyberprzestępców. W gotówce. Ich zdaniem, oprogramowanie z Redmond nadmiernie wykorzystywało pamięć i spowalniało pracę komputerów, a pojawiające się w nim dziury narażały dane właścicieli na niebezpieczeństwo. Oprócz argumentów odgrzewanych pojawił się też jeden nowy: integracja Internet Explorera z Windows dodatkowo osłabiła system operacyjny.

Z kolei prawnicy Microsoftu wyraźnie podkreślają, że ceny produktów koncernu z roku na rok wyraźnie spadają, a użytkownicy dostają coraz lepsze i bogatsze oprogramowanie. Porównano ceny systemu i pakietu biurowego z cenami abonamentu telewizji kablowej, telefonu komórkowego czy dostępu do Internetu - okazało się, że wydatek na licencję jest znacząco niższy, biorąc pod uwagę, że za kompletne oprogramowanie komputera płaci się raz na dwa do pięciu lat.

Intrygujące było świadectwo Jima Allchina z połowy grudnia minionego roku. Zgodnie z jego słowami, korporacja straciła z pola widzenia zwykłych użytkowników i on sam (!) "zdecydowałby się na zakup Maca, gdyby nie pracował w Microsofcie". Jak twierdzą prawnicy stanu Iowa, jego słowa dowodzą, że w latach dziewięćdziesiątych opracowano zbyt wiele innowacji, które jednocześnie nie trafiały na rynek i z tego powodu koszty produkcji oprogramowania przekroczyły granice rozsądku.

Sam Allchin przyznaje, że jego wypowiedź była bardzo kontrowersyjna, gdyż wyjęto ją z kontekstu. Podkreśla, że zależało mu przede wszystkim na zwróceniu uwagi swych szefów na problemy z działem rozwoju oprogramowania - w 2004 roku prace nad Windows Vistą rozpoczęto jeszcze raz praktycznie od zera.


Zobacz również