Wirtualna stacja orbitalna za 635 tys. dolarów

Ile mogą być warte wirtualne dobra? Brytyjczyk Jon Jacobs sprzedał stację orbitalną w grze Entropia Universe za ponad pół miliona dolarów. To pięć razy więcej niż za nią zapłacił.

Jon Jacobs od wielu lat zajmuje się kupnem i sprzedażą wirtualnych miejsc i przedmiotów w grach. Świat usłyszał o nim trzy lata temu, kiedy wydał sto tysięcy dolarów na cyfrową budowlę w grze Entropia Universe. Wtedy była to najwyższa suma w historii wydana na tego typu "przedmiot".

Dziś, kompleks składający się z dwudziestu podtrzymujących funkcje życiowe kopuł (są w nich między innymi kluby nocne i stadion) trafił w ręce anonimowego nabywcy, który wydał na nie 635 tys. dolarów.

Skąd taka cena? Sam Jacobs przyznaje, że prowadzenie wirtualnego kompleksu było bardzo dochodowym zajęciem. Waluta używana w grze Entropia Universe (PED - Project Entropia Dollars) jest wymieniana na "żywą gotówkę". Stacja, którą właśnie sprzedał brytyjski biznesmen co dwanaście miesięcy przynosiła mu około 125 tys. funtów zysku. Jacobs zaznacza jednak, że dbanie o nią, traktował jak normalną pracę. Czy zostanie on więc rentierem? Można chyba śmiało założyć, że po krótkiej przerwie raczej zacznie myśleć o kolejnych inwestycjach. Wirtualny przedmiot sprzedany za milion dolarów? Zapewne już wkrótce.


Zobacz również