Wirtualny Peep Show

''Sex is like a gun: you aim, you shoot, you run...'' - śpiewa znany rockowy artysta - Steven Tyler z Aerosmith. No właśnie... seks. Co Sieć ma nam do zaoferowania w tej kwestii?

''Sex is like a gun: you aim, you shoot, you run...'' - śpiewa znany rockowy artysta - Steven Tyler z Aerosmith. No właśnie... seks. Co Sieć ma nam do zaoferowania w tej kwestii?

Każdy zapewne wie o tym, że znaleźć tam może gigabajty zdjęć mniej lub bardziej rozebranych dziewcząt, poczynając od Azjatek, poprzez Europejki, a na Murzynkach kończąc - ale to nie wszystko, co możemy tutaj odkryć. W Internecie znajdują się także miejsca, gdzie obejrzeć możemy erotyczne filmy wideo i interaktywne prezentacje, oferujące możliwość wzajemnego "oddziaływania" na osoby znajdujące się po "drugiej stronie kabla".

Jednym z najciekawszych, odnalezionych przez nas serwisów jest serwer Karen Dealy, dostępny pod adresem http://www.sexyweb.com/vidsex.html . Po sprawdzeniu naszego wieku, witryna poprowadzi nas do stron, gdzie zobaczymy filmy erotyczne z akcją rozgrywającą się "na żywo". Przed "spektaklem" możemy wybrać, co chcielibyśmy obejrzeć. Podczas pokazu mamy możliwość pełnej interaktywności (możemy wybrać dokładnie to, co chcielibyśmy zobaczyć). Niestety - nic na świecie nie ma za darmo - dlatego też przed rozpoczęciem, zostaniemy zapytani o numer karty kredytowej oraz czas, jaki pragniemy zakupić (od 9 minut za 19,95 USD do godzinnego przedstawienia za "jedyne" 58,95 USD). Do osiągnięcia pełnej satysfakcji z zabawy, musimy zaopatrzyć się w przeglądarkę WWW akceptującą ramki i aplety Javy.

Kolejne miejsce warte polecenia to: http://digitalerotica.com . Serwer ten podzielony jest na 3 strefy: Members (członkowie), Visitors (goście) i Free (darmowe). Oprócz bardzo ładnej oprawy graficznej, znajdziemy na tej stronie WWW coś, co wynalazcy nazwali VideoChat. Jest to technologia umożliwiająca przesyłanie w Sieci w szybki sposób obrazu i tekstu. Za pomocą VideoChat możemy nie tylko porozmawiać, ale i zobaczyć "na żywo" dziewczynę, z którą rozmawiamy - jej ruchy, reakcje na nasze wypowiedzi. W przypadku gdy mamy cyfrową kamerę oraz dość szybkie łącze z Internetem - możemy nie tylko obserwować osobniczkę płci przeciwnej, ale także pozwolić jej zobaczyć siebie. Na tej stronie WWW znajdziemy również sporo zdjęć oraz filmów z przedstawicielkami płci pięknej w rolach głównych. Dodatkową "atrakcją" jest zainstalowany tzw. picture sucker, czyli program automatycznie ściągający obrazki z różnych grup usenetowych (digitalerotica ściąga obrazki chyba ze wszystkich grup i udostępnia je na swoich stronach WWW).

http://americanbabes.com to adres, pod którym także znajdziecie rozgrywające się "na żywo" przedstawienia. Niestety, jak w większości przypadków, tak i tutaj za przyjemność trzeba zapłacić (4,95 USD za dzień lub 19,95 USD za miesiąc dostępu). Za "darmochę" obejrzeć możemy jedynie aktualne zdjęcia (tzw. snapshoty) z przedstawień oraz zdjęcie "dziewczyny dnia".

Strona WWW http://www.fantasybabes.com/main.html oferuje nam coś jeszcze bardziej "gorącego" - internetowe, erotyczne kino. Witryna pozwoli nam nacieszyć się wieloma "różowymi" filmami wideo. Autorzy zapewniają, że pojawia się tutaj od 7 do 10 nowych filmów tygodniowo. Dołączając do tego obszerne archiwum, w jakie już wyposażony jest serwer, pewien jestem, że nawet najbardziej wytrwały internauta znajdzie świetną rozrywkę na dłuższy czas. Do prezentowania filmów serwis korzysta z technologii "streamed video" (strumieniowy tryb przekazu obrazu wideo). Specjalny odtwarzacz otrzymamy bezpłatnie pod adresem http://www.vivo.com/cgi-bin/rbox/dldform.cgi .

Niezbyt odkrywcza nazwa CyberErotic http://www.cybererotic.com/main.htm , pod którą - wbrew pozorom - nie kryją się żadne erotyczne przedstawienia czy obrazki, poprowadzi nas na stronę WWW z olbrzymim wyborem odnośników do różnych miejsc związanych z tematyką seksu. Stąd możemy na przykład trafić pod adres http://click.tropixxx.com/cgi-bin/pass/kk_722/0 , gdzie umieszczono "Kurstin's little korner of the world" - serwis Kurstin Quivers. W "zakątku" Kurstin administratorka prezentuje własne zdjęcia oraz "fotki" swych przyjaciół. Co ciekawsze, pod tym adresem schowane są również filmy wideo "na żywo" z ich udziałem. Osoby - zainteresowane możliwością przyjrzenia się bliżej Kurstin - odsyłam do strony z planowanymi "godzinami emisji" http://click.tropixxx.com/schedule.cgi . Dla osób o wciąż nie zaspokojonej ciekawości serwis oferuje (za pomocą apletu Javy) możliwość swobodnego poplotkowania z innymi osobami w wirtualnym chat-roomie na wybranym tematycznym kanale w (jest ich 15).

A może ktoś woli Francuzki? Adres http://www.parisex.com proponuje kontakt z pięknymi przedstawicielkami tego narodu. Mamy tutaj http://www.parisex.com/gchat.html możliwość nawiązania rozmowy na każdy temat - szczególnie jeżeli oscyluje on w okolicach seksu. A może jednak komuś uda się "poderwać" jakąś miłą, młodą Francuzkę - warto spróbować!

Mimo tak wielu możliwości - kontakty poprzez Sieć nie zapewnią nam, przynajmniej w moim mniemaniu, oczekiwanych przyjemności i satysfakcji, jak kontakty z żywą osobą, bo gdzież zimny i nieprzyjaźnie promieniujący monitor równać może się z rozweselonymi buziami pięknych Polek? Tym optymistycznym akcentem pragnę zakończyć spotkanie z Siecią i udać się z dala od komputera, w bardziej przyjemne miejsce. Gdzie? A to już moja słodka tajemnica...


Zobacz również