Wirtualny pulpit Windows

Jeśli korzystasz z Windows i czasami (lub ustawicznie) brakuje Ci miejsca na pulpicie, mamy dla Ciebie propozycję - skorzystaj ze znanych z Linuksa wirtualnych pulpitów. Dzięki prezentowanym w poniższym tekście aplikacjom już nie będziesz zazdrościć użytkownikom środowisk graficznych KDE lub GNOME - bez problemu zmusisz "Okna" do zwiększenia obszaru roboczego bez konieczności wydawania pieniędzy na drugi monitor i nową kartę graficzną. Poczuj się tak, jakbyś mógł korzystać z kilkunastu ekranów na raz - na jednym uruchomiony edytor tekstu, na drugim Gadu-Gadu, Winamp, i Outlook Express, a na kolejnych przeglądarka internetowa, menedżer plików i inne aplikacje, które już nie gnieżdżą się na pasku zadań. Przedstawiamy kilka rozwiązań, które mogą przydać się tym wszystkim, którzy nie mieszczą się na swoim wirtualnym biurku.

Wirtualny pulpit to tak naprawdę nic nowego. To rozwiązanie jest dostępne od długiego czasu w środowiskach graficznych Linux i instalowane jest domyślnie wraz z popularnymi dystrybucjami. Jego główną przesłanką jest zwiększenie obszaru roboczego, który jest dostępny dla użytkownika po kliknięciu przycisku lub przełączeniu za pomocą klawiszy skrótu. Zasada działania jest bardzo prosta. Nikt nie jest w stanie objąć wzrokiem całego ekranu monitora nie mówiąc już o kilku wyświetlaczach na biurku. Dlatego lepiej jest mieć przykładowo cztery różne pulpity, które umożliwiają błyskawiczne przełączanie pomiędzy nimi, wymianę danych ze schowka i przeciąganie okien. W systemie Windows im bardziej zaawansowane opcje oferuje aplikacja zarządzająca tymi pulpitami, tym dłuższa i trudniejsza jest jej konfiguracja. Nie należy jednak się zniechęcać, gdyż czas spędzony na ustawianiu własnego pulpitu zwróci się w przyszłości.

Kilka monitorów na biurku czy wirtualny pulpit?

Zaletą pracy z dwoma monitorami jest dwukrotne zwiększenie (w trybie zwielokrotnionym) obszaru roboczego. To rozwiązanie nie obciąża w żaden sposób zasobów procesora, ale ma dwie istotne wady - na biurku robi się mało miejsca i nie każdego stać na zakup dwóch monitorów i wydajnej karty graficznej, która rozsądnie obsłuży te urządzenia. Warto też zauważyć, że postawienie obok siebie nowego modelu spełniającego normy ergonomiczne i starego monitora nie jest dobrym rozwiązaniem, bo wzrok będzie się męczył w przechodzeniu z jednej rozdzielczości na drugą. Poza tym starsze urządzenia nie oferują tak wysokich wartości odświeżania obrazu, jak nowe wyświetlacze. Oczywiście w niektórych zastosowaniach, np. przy projektowaniu, skomplikowanych obliczeniach inżynierskich, zarządzaniu dużymi arkuszami danych, grafice wirtualne pulpity nie są w stanie zastąpić kilku monitorów.

Windows XP nie gorszy od Linuksa

Być może nie wszyscy wiedzą, że Microsoft nie zapomniał o konkurencji i stworzył dodatkowy pakiet dla systemu Windows XP o nazwie Microsoft PowerToys for Windows XP, w którego skład wchodzi bezpłatna aplikacja Virtual Desktop Manager. Dzięki niej użytkownicy mogą korzystać z czterech wirtualnych pulpitów z poziomu paska zadań. Wystarczy wywołać menu kontekstowe i prawym klawiszem zaznaczyć w Paskach narzędzi Desktop Manager. Na pasku zadań pojawią się dodatkowe numery pulpitów, do których można przypisać kombinację klawiszy. Do większości zadań biurowych ten dodatek wystarczy, ale warto zapoznać się jeszcze z innymi programami tego typu.

Pulpity w systemach alternatywnych

Każdy użytkownik, który do tej pory miał do czynienia wyłącznie z systemami Microsoftu, po uruchomieniu niemal dowolnej co bardziej znanej dystrybucji Linuksa będzie zaskoczony dziwnym "okienkiem" niedaleko zegarka, które da mu dostęp do wielu wirtualnych pulpitów.

Zrozumienie ich popularności w systemach alternatywnych nie jest proste. Mawia się najczęściej, że powstały one, by zrekompensować brak jednoczesnego dostępu do wielu konsol. Użytkownicy OS-ów wywodzących się ze świata *niksowego byli bowiem przyzwyczajeni do jednoczesnego odbierania poczty (pierwszy ekran), sporządzania notatek (drugi ekran), może rozmowy na kanałach IRC (trzeci ekran) itd. - nauczyła ich tego wielodostępność i wielozadaniowość wykorzystywanych systemów operacyjnych - coś, co w Windows pojawiło się dopiero w okolicy 1996 roku.

Choć współczesne karty graficzne i monitory obsługują dużo wyższe rozdzielczości niż 640x480 (a zatem nawet na jednym biurku mieści się wiele okien aplikacji), większa liczba pulpitów zawsze się przydaje. Można bowiem przypisać do każdego wirtualnego pulpitu inny typ zadań: na pierwszym uruchamiać programy najważniejsze, np. edytory tekstu, na drugim - przeglądarki WWW, na trzecim klienta poczty, na czwartym komunikator z jego okienkami, na piątym... Kiedy mamy uruchomione więcej niż 3-4 aplikacje, dużo łatwiej będzie nam przeskoczyć do konkretnej używając klawisza skrótu [Ctrl]+[F5] niż naciskając [Alt]+[Tab]+[Tab]+[Tab]+[Tab]+[Tab].

Dexpot

Ciekawy program do zarządzania wirtualnymi pulpitami. Funkcja taka, znana doskonale miłośnikom Linuksa, okazuje się bardzo przydatna także w Windows. Jednoczesne korzystanie z kilku pulpitów znacznie poprawia komfort pracy, zwłaszcza jeśli należysz do osób uruchamiających jednocześnie dużą liczbę programów.

Jeden pulpit przeznaczyć można np. dla otwartych okien pakietu biurowego, inny dla okien przeglądarki WWW, a jeszcze inny dla komunikatora internetowego. Co więcej, każdy z tych pulpitów może wyglądać zupełnie inaczej, a nawet być wyświetlany w innej rozdzielczości. Możesz także utworzyć oddzielny zestaw ikon dla każdego z wirtualnych pulpitów. Zaawansowani użytkownicy powinni natomiast docenić możliwość zdefiniowania reguł automatycznie porządkujących pulpity, np. każde nowe okno komunikatora zostaje przeniesione na pulpit nr 4.

Virtual Desktop Toolbox

Potężny i darmowy program do zwiększania powierzchni roboczej w systemie Windows. Aplikacja pozwala na tworzenie zarówno dodatkowych pulpitów, jak i pulpitów wirtualnych, które różnią się od siebie funkcjonalnością. Pulpit wirtualny korzysta z tej samej powłoki, co domyślny pulpit Windows konkretnego użytkownika. Dzięki temu możliwe jest korzystanie z tych samych programów, dynamiczne przełączanie pomiędzy innymi wirtualnymi pulpitami, a jednocześnie wirtualne pulpity mają tę samą strefę czasową oraz te same właściwości ekranu. Działają one podobnie jak tryb zwielokrotniony (DualView) na dwóch monitorach, gdzie pulpit jest rozciągnięty na dwa ekrany. Z kolei zwykły pulpit w uproszczeniu pozwala na coś w rodzaju przełączania się pomiędzy użytkownikami, ale znacznie szybciej, a praca z nim przypomina nieco korzystanie z dwóch niezależnych komputerów.

Program pozwala na organizowanie programów i otwartych okien w kategorie na różnych ekranach, dzielenie ich pomiędzy wirtualne pulpity i co najważniejsze - bardzo szybkie przełączanie się pomiędzy nimi. Kreatory pozwalają na stworzenie własnych profili i ich zachowanie na dysku, aby nie tracić czasu na konfigurację. Użytkownik może w dowolny sposób dostosować wygląd przestrzeni roboczej, tła, dźwięków, ikon itd. Pojawiające się menu ułatwia poruszanie się pomiędzy ekranami, choć oczywiście są dostępne klawisze skrótu.


Zobacz również