Władze Chin phishingują użytkowników Apple i Xbox One

Po licznych perturbacjach ze strony władz, w Chinach zadebiutowała konsola Xbox One, a do sprzedaży wszedł iPhone 6. Jednak oba te serwisy będą pod ścisłą obserwacją państwa.

Władze Kraju Środka przygotowały phishing dla każdego swojego obywatela, który chce zalogować się do należącego do Apple iCloud lub usług Microsoft Live. Użytkownik zostaje przekierowany na stronę wyglądającą identycznie jak ta, na której chciał się znaleźć, jednak należy ona nie do firm z USA, ale władz Chin, które mają dzięki temu pełen wgląd w aktywność użytkownika. Użytkownicy Chrome i Firefoxa otrzymują ostrzeżenie o przekierowaniu, jednak osoby używające innych przeglądarek - w tym popularnej w Chinach Qihoo - nie zobaczą go.

Ten państwowy phishing jest częścią "Wielkiego Firewalla Chin", czyli cenzury, jaką władze kraju objęły internet. Oczywiście wciąż możliwe jest używanie wspomnianych usług dzięki obchodzeniu cenzury za pomocą sieci VPN lub serwisów zmieniających IP. O ile Microsoft Live to usługa polegająca głównie na zabawie, o tyle w iCloud użytkownicy gromadzą swoje prywatne fotki, filmy oraz informacje. Phishing jest także próbą cenzurowania tymi kanałami wiadomości płynących z ogarniętego chaosem Hong-Kongu.


Zobacz również