Władze Chin stawiają ultimatum Microsoftowi

Od czas odmowy udzielenia dłuższego wsparcia dla używanego przez władze Chin Windowsa XP, Microsoft nie ma w Kraju Środka łatwego życia. Windows 8 został zakazany, biura firmy odwiedziła policja, a teraz dostała ona ultimatum.

Microsoft ma dokładnie 20 dni na wyjaśnienie "problemów z kompatybilnością Windows i pakietu Office". Dodatkowo władzom Chin - pod postacią SAIC (Administracja Handlu i Przemysłu) - przestały podobać się Internet Explorer oraz Windows Media Player, a dołączanie ich do systemu uznawane jest za próbę wymuszania używania tego oprogramowania. Choć Microsoft przeszedł pomyślnie śledztwo anty-trustowe, to jednak wspomniane problemy z kompatybilnością - ale o co konkretnie chodzi, tego nie podano - są na tyle duże, że oficjalnie wezwano Davida Chena, szefa chińskiego oddziału firmy, do przedstawienia oficjalnych wyjaśnień w terminie do 20 dni.

A co, jeżeli tego nie zrobi? Konsekwencje mogą być rozmaite i nie podano ich do publicznej wiadomości, jednak sprawa jest na tyle poważna, że szef Microsoftu - Satya Nadella - zapowiedział wizytę w Chinach pod koniec miesiąca. Prawdopodobnie spotka się z przedstawicielami władz w celu uregulowania wzajemnych kontaktów. Póki co azjatycki gigant robi co może, aby utrudnić życie firmie z Redmond.


Zobacz również