Wojna na tablety: Galaxy Tab 10.1 vs. Touchpad vs. Xoom vs. iPad

W zeszłym roku, mimo wielu szumnych zapowiedzi, nie znalazł się godny konkurent dla iPada. Tablet Apple królował w statystykach sprzedaży nie mając prawie żadnej konkurencji. W tym roku nie będzie już tak łatwo.

Samsung idzie łeb w łeb z Motorolą po zapowiedzi swojego tabletu Galaxy Tav 10.1. Nowe urządzenie działające pod kontrolą systemu Android Honeycomb (3.0) jest prawie identyczne jak Motorola Xoom. Tablet Samsunga nie będzie jednak walczyć wyłącznie z produktem Motoroli. Na horyzoncie czai się już HP ze swoim TouchPadem. W tym zestawieniu ciągle nienajgorzej wypada leciwy już iPad. Druga generacja tabletu Apple czai się natomiast na horyzoncie.

Po zeszłorocznych zapowiedziach wszyscy wiedzieli, że brutalna wojna na 10-calowe tablety zbliża się wielkimi krokami. Większość komentatorów spodziewała się jej jeszcze przed gwiazdką jednak dopiero teraz sytuacja zaczyna się klarować.

W zeszłym roku Samsung postanowił spróbować swoich sił z 7-calowym Galaxy Tab jednak nie osiągnął spektakularnych rezultatów. Wielkość tabletu, mimo dobrego dopasowania do dłoni, okazała się chyba nieco za mała w stosunku do oczekiwań użytkowników. W tym roku większość producentów postanowiła więc przejść na sprawdzoną przez iPada 10-calową przekątną.

Android vs. Android?

Znaczna część zapowiadanych obecnie tabletów będzie pracować pod kontrolą systemu Android. Modele przygotowywane od dawna są zapowiadane zazwyczaj ze "smartfonową" wersją systemu np. tak jak w wypadku Hannspada pracującego pod kontrolą Androida Froyo.

Nowe, topowe urządzenia będą wykorzystywać wersję Honeycomb (3.0), która została stworzona specjalnie pod tablety. Platfroma ta znajdzie się zarówno w nowym Galaxy Tab 10.1, jak i Motoroli Xoom. Obydwa urządzenia działać będą pod fabryczną wersją systemu co wyraźnie wskazuje na to, że producenci nie mieli jeszcze czasu stworzyć własnych udoskonaleń i nakładek.

Zresztą podobieństwa między Galaxy Tab 10.1 a Xoom nie kończą się na systemie. Obydwa tablety mają identyczną przekątną ekranu, wyświetlacz pracujący w rozdzielczości 1280x800 pikseli, dwurdzeniowe procesory taktowane na 1GHz i przednie, 2-megapikselowe kamerki. Rozdzielczość tych z tyłu różni się. Xoom posiada aparat z 5-megapikselową matrycą, Galaxy Tab 10.1 aż z 8-megapikselową. Jak wszyscy dobrze wiemy iPad nie posiada aparatu cyfrowego. Tablet TouchPad od HP będzie za to wyposażony jedynie w przednią kamerkę do wideokonferencji.

Odpowiednia cena to podstawa

Cena tabletów to obecnie ich najsłabsza strona. Urządzenia niewiele bardziej funkcjonalne od smartfonów są wyceniane na poziomie laptopów ze średniej półki. Wiele firm analitycznych przewiduje spadek cen wraz ze wzrostem liczby urządzeń i konkurujących ze sobą w tym segmencie firm.

Niestety na razie nic nie wskazuje na taki obrót spraw. Świetnym tego przykładem jest nowa Motorola Xoom. Już teraz wiadomo, że tablet w wersji 3G będzie kosztować na rynku amerykańskim ok. 800 dolarów. To o 170 dolarów więcej niż najtańszy iPad z łącznością 3G. Nie mniej pesymistyczne plotki pojawiają się w odniesieniu do nowego Galaxy Tab 10.1. Samsung w dniu premiery nie był zresztą w stanie przebić ceny iPada nawet swoim mniejszym, 7-calowym urządzeniem.

Ostatnie słowo należy do Apple

Mimo zalewu nowych urządzeń nie ulega wątpliwości, że to Apple będzie rozdawać karty. iPad, tak samo jak wcześniej iPhone, wyznaczył kierunek rozwoju dla tego typu urządzeń. Obecnie tablet ten jest ciągle jednym z najciekawszych urządzeń na rynku.

Co więcej, możliwe że jeszcze w tym kwartale poznamy jego następcę. Wiadomo już, że iPad 2 otrzyma szybszy procesor, aparat cyfrowy umieszczony z tyłu oraz, prawdopodobnie, slot USB lub czytnik kart SD. Apple skrywa następcę iPada w tajemnicy, wiedząc ile może stracić gdyby jego dane techniczne pojawiły się za wcześnie.

Najważniejsza jest oczywiście jego cena. Jeśli Apple będzie sprzedawać iPada 2 w cenie pierwowzoru (499 dolarów w Stanach, 2099zł w Polsce za najtańszą wersję) jest duża szansa, że utrzyma większość swoich dotychczasowych klientów i przyciągnie nowych, którzy nie potrzebują fajerwerków konkurencji za sporo wyższą cenę.

Który 10-calowy tablet Ty byś wybrał? Warto czekać na nowego iPada? Zapraszamy do komentowania!


Zobacz również