Wolna strefa dla robotów!

Gubernator japońskiej prefektury Fukuoka, Wataru Aso, zaapelował o stworzenie specjalnej strefy, w której swobodnie mogłyby poruszać się... roboty. Strefa ta miałaby powstać na terenie miasta Fukuoka - petycja w tej sprawie trafiła już do japońskiego premiera Junichiro Koizumi.

"Chcemy stworzyć specjalną strefę, w której można będzie prezentować roboty swobodnie przemieszczające się po ulicach." - tłumaczy Aso. Inicjatywa wydaje się zabawna, jednak w Japonii, gdzie coraz więcej firm produkuje najróżniejsze roboty, ich testowanie np. na ulicach staje się coraz trudniejsze - powoduje bowiem utrudnienia w ruchu, a testujący muszą każdorazowo uzyskiwać pozwolenie władz na korzystanie z odpowiednich częstotliwości radiowych.

Gubernator Wataru Aso chce uprościć te procedury - poprzez wydzielenie części miasta, w której testowanie oraz prezentacje możliwości robotów mogłyby odbywać się cały czas. To, iż taka strefa miałaby być zlokalizowana akurat w mieście Fukuoka nie jest przypadkiem - to tam działają firmy Yaskawa oraz Tmsuk - japońscy potentaci na rozwijającym się szybko rynku robotów.

Na razie plan zakłada, że ową strefę miałby stanowić znajdujący się w centrum miasta budynek Hakata Riverain oraz przylegający do niego pasaż handlowy - w tym rejonie już teraz często odbywają się prezentacje najróżniejszych robotów (to właśnie tam rozegrano w ubiegłym roku mistrzostwa świata robotów w piłce nożnej).


Zobacz również