Wpadka Tumblra. Serwis wrzucał na blogi użytkowników cudze posty

Użytkownicy serwisu blogowego Tumblr mają prawo czuć się po wczorajszej wpadce zaniepokojeni. Z powodu niewyjaśnionych okoliczności na stronach niektórych osób zaczęły się pojawiać posty napisane przez zupełnie obcych ludzi. W większości taka pomyłka, jeśli szybko wykryta, nie byłaby zbyt dużym problemem. Prowadziło to jednak do wielu niezręcznych sytuacji, gdy w grę wchodziły treści pornograficzne.

Problem dotyczy małej ilości kont, ale ekipa Tumblra nadal pracuje nad jego rozwiązaniem. Nie wiadomo, kogo w najbliższym czasie może on dotknąć. Bug polega na tym, że na części z blogów pojawiają się przypadkowe posty umieszczone przez innych użytkowników.

Ze względu na liberalną politykę Tumlbra co do treści, w serwisie znajduje się sporo materiałów pornograficznych. Zwykle są one oznaczone jako NSFW (not suitable for work, nie nadaje się do pracy), ale nie ma pewności, czy takie oznaczenie znajdzie się na przypadkowym blogu, na ktory materiał trafi.

Problem wygląda na poważny i na dobrą sprawę coś takiego nie powinno się wydarzyć. Użytkownicy mogą odwrócić się od Tumblra, uznając go za niegodnego zaufania. A trzeba pamiętać, że w Tumblrze blogi prowadzą nie tylko zwykli użytkownicy, którzy mają potrzebę podzielenia się swoimi przemyśleniami ze światem, ale także o Tumlbra opierają się firmowe blogi.

Jeśli problem się nasili, to taki obrót spraw może być dość bolesny dla Yahoo, które przejęło Tumblra w maju za okrągły miliard dolarów. Ten serwis blogowy ma pomóc Yahoo w uzyskaniu lepszych przychodów z reklamy internetowej. Przypadkowe pojawianie się pornografii w nieodpowiednim miejscu w serwisie może być bardzo źle przez reklamodawców odebrane.


Zobacz również