Wstrząśnięte, nie poruszone

Aparaty cyfrowe z 10-, a nawet 12-krotnym optycznym przybliżaniem nie są obecnie rzadkością. Chcąc jednak w pełni wykorzystać możliwości nowych technologii, musisz mieć spokojną dłoń, statyw albo... w ostatecznośći cyfrówkę ze stabilizatorem obrazu.

Aparaty cyfrowe z 10-, a nawet 12-krotnym optycznym przybliżaniem nie są obecnie rzadkością. Chcąc jednak w pełni wykorzystać możliwości nowych technologii, musisz mieć spokojną dłoń, statyw albo... w ostatecznośći cyfrówkę ze stabilizatorem obrazu.

Niektórzy producenci, np. Olympus czy Konica-Minolta, regularnie oferują nowe modele cyfrówek z 10- lub 12-krotnym zoomem. Dysponując takim sprzętem, można by - przynajmniej teoretycznie - zaglądać sąsiadom do talerza. Tak zaawansowany zoom ma jednak swoje wady, np. im dłuższa ogniskowa, tym większy wpływ na ostrość zdjęcia mają drgania rąk podczas naciskania wyzwalacza. Wprawdzie można użyć statywu, lecz chyba nie chcesz go stale dźwigać ze sobą.

O problemach fotoamatorów wiedzą producenci. Od pewnego czasu Canon i inni producenci wyposażają niektóre modele w stabilizatory obrazu, mające kompensować niepożądane ruchy wykonywane aparatem w trakcie robienia zdjęcia.

W aparatach cyfrowych stabilizatory obrazu zastosowano najpierw w modelach typu kompakt, bo większość z nich była wyposażona w obiektywy z przesłoną 4 - 4,5. Te wartości wymagają, dłuższego czasu naświetlania, co utrudnia fotografowanie "z ręki", dlatego zaczęto stosować stabilizatory obrazu, które redukowały naświetlanie o trzy do czterech wartości przesłony, co pozwalało na skrócenie czasu ekspozycji. Każdy producent opracował własną technologię, ale zasadniczo są trzy opisane poniżej typy stabilizatorów: optyczne, elektromechaniczne i elektroniczne (innymi słowy, cyfrowe).

Stabilizatory optyczne

Technologia Anti Shake - z producentów aparatów jedynie Konica-Minolta stawia na elektromechaniczną stabilizację obrazu.

Technologia Anti Shake - z producentów aparatów jedynie Konica-Minolta stawia na elektromechaniczną stabilizację obrazu.

Są stosowane najczęściej, zarówno w modelach kompaktowych, jak i w obiektywach cyfrowych lustrzanek. Wewnątrz obiektywu umieszczony jest ruchomy element, np. szklany pryzmat bądź soczewka, który kompensuje drgania, poruszając się w przeciwnym kierunku. Sterują nim trzy sensory: jeden odpowiada za ruchy w pionie, drugi za ruchy w poziomie, a trzeci za bieżące położenie. Bezwładność elementu kompensującego, a także pewne niuanse techniczne sprawiają, że niwelowane są nie wszystkie ruchy aparatem, lecz tylko niepożądane zachwiania, objawiające się na fotografii tzw. rozmyciem.

Opisana technologia poprawia ostrość, lecz pogarsza jakość obrazu, chociażby dlatego, że optyczne stabilizatory wzmagają zaciemnienia przy krawędziach. Może też ucierpieć rozdzielczość. Obiektyw składa się co najmniej z kilku soczewek, których położenie względem siebie musi być nadzwyczaj precyzyjnie zestrojone. Najdrobniejsza zmiana położenia choćby jednej soczewki rozreguluje cały układ, tymczasem ruchomy element kompensujący drgania jest umieszczony bezpośrednio w obiektywie i siłą rzeczy jego praca powoduje zachwiania w układzie optycznym.

Kolejna wada stabilizatorów optycznych daje się we znaki tylko w wypadku obiektywów wymiennych. Wyłączany z poziomu menu stabilizator jest ograniczony do określonego obiektywu. W kompaktach natomiast możesz uaktywnić stabilizator w każdej chwili.

Jednakże kupując obiektyw do lustrzanki, możesz wybrać model ze stabilizatorem lub bez niego. Jak wskazuje doświadczenie, obiektywy niewyposażone w technologię stabilizowania obrazu mogą okazać się lepsze, przynajmniej w cyfrowych lustrzankach.

Optyczne stabilizatory obrazu stosowane są m.in. w aparatach Canona, Nikona, Panasonica i Sony, ale mechanizmy poszczególnych producentów są różne. W kolejnych punktach opisujemy je pokrótce.

Canon - Optical Shift Image Stabilizer

Canon PowerShot S1 IS - w tym aparacie zastosowano opracowany przez producenta stabilizator Optical Shift Image.

Canon PowerShot S1 IS - w tym aparacie zastosowano opracowany przez producenta stabilizator Optical Shift Image.

Canon stosuje swój sposób stabilizowania obrazu nie tylko w aparatach cyfrowych, lecz (choć w nieco zmienionej postaci) także w lornetkach, kamerach amatorskich i przystawkach do kamer telewizyjnych. Podstawę stanowi pryzmat zmiennokątny, składający się z dwóch szklanych płytek połączonych ze sobą na krawędziach specjalną folią. Między płytkami znajduje się ciekły smar na bazie krzemu, o dużym współczynniku załamania. Drgania aparatu podczas robienia zdjęcia wykrywa sensor. Wówczas wchodzi do akcji mikroprocesor - oblicza, jak intensywne powinno być "antydrgnięcie". Następnie jedna z płytek pryzmatu przeciwdziała niepożądanemu ruchowi w poziomie, druga zaś niweluje przesunięcia w pionie. W ten sposób można skompensować dwa do trzech poziomów czasu naświetlania. W jednym z najnowszych modeli, PowerShot S2 IS, Canon wprowadził kilka usprawnień tej technologii, m.in. można ją stosować również podczas rejestrowania sekwencji wideo. Zasadniczo jest dostępna w trzech trybach - ciągłym, uaktywnianym tylko podczas naciskania wyzwalacza i w trybie prowadzenia (tu kompensowane są jedynie ruchy w górę i w dół, a na przesunięcia w prawo i w lewo stabilizator nie reaguje).

Nikon - Vibration Reduction

Optyczne stabilizowanie obrazu - wprowadzając Optical Shift Image Stabilizer, Canon wchodzi do licznej grupy producentów stosujących metodę optyczną.

Optyczne stabilizowanie obrazu - wprowadzając Optical Shift Image Stabilizer, Canon wchodzi do licznej grupy producentów stosujących metodę optyczną.

Optyczny stabilizator obrazu Nikona polega na kilku sensorach rejestrujących niepożądane ruchy aparatu. Obliczają one kierunek drgań i ich częstotliwość, a więc wpływ na ostrość zdjęcia. Na podstawie uzyskanych wyników system odpowiednio kompensuje niechciane zadrgania. Ta metoda pozwala wyrównać maksymalnie trzy poziomy czasu naświetlania.

Technologię Vibration Reduction można stosować w dwóch trybach działania. W trybie normal soczewka niweluje zwyczajne drgania - przy czym odróżnia niepożądane ruchy aparatem od zamierzonych. Tryb active zaprojektowano z myślą o szczególnie intensywnych drganiach - np. podczas pstrykania zdjęć z jadącego samochodu. Oba tryby są dostępne również podczas nagrywania sekwencji wideo.

Panasonic - Optical Image Stabilizer

W systemie Panasonica zastosowano sensor rotacyjny. Wykrywa on niepożądane drgania i zgłasza je procesorowi, który oblicza intensywność drgania i wymaganą siłę kompensacji. Następnie tak steruje soczewką stabilizującą, aby zniwelowała niechciany ruch aparatem i aby promień światła padł w optymalny sposób na matrycę CCD. Zgodnie z informacjami producenta, trwa to najwyżej jedną setną sekundy.

Z technologii Optical Image Stabilizer możesz korzystać w jednym z dwóch trybów. W pierwszym stabilizowanie obrazu jest nieustannie włączone, co pozwala w każdej chwili (jeszcze przed wykonaniem zdjęcia) ocenić, jak może ono wyglądać. W trybie drugim stabilizator włącza się tylko podczas naciskania wyzwalacza - to bardziej skuteczna metoda, bo siła kompensowania jest obliczana na nowo dla każdego zdjęcia, a nie przejmowana, jak w wypadku pierwszego trybu.

Sony - Super Steady Shot

Przydatny, lecz kosztowny - zewnętrzny model Gyro Stabilizer firmy Kenyon Laboratories.

Przydatny, lecz kosztowny - zewnętrzny model Gyro Stabilizer firmy Kenyon Laboratories.

Technologia stabilizowania obrazu firma Sony stosowała już w kamerach wideo, ale zoptymalizowała ją pod kątem aparatu DSC-H1, wyposażając go w mikroprocesor, który oblicza częstotliwość drgań i odpowiednio steruje soczewką kompensującą. W wypadku modelu DSC-H1 oznacza to, że przy ogniskowej wynoszącej maksymalnie 432 milimetry czas otwarcia migawki wydłuża się do 1/8 sekundy. Bez stabilizatora obrazu ostre byłyby tylko zdjęcia wykonane przy czasie otwarcia migawki nieprzekraczającym 1/60 sekundy. Aparat, o którym mowa, udostępnia dwa tryby stabilizowania. W continuous mode niwelowanie drgań jest włączone nieustannie, a w energooszczędnym shooting mode uaktywnia się tylko podczas naciskania wyzwalacza.

Konica-Minolta - Anti Shake

Dotychczas tylko Konica-Minolta zdecydowała się stosować w cyfrówkach elektromechaniczną metodę kompensacji drgań - i to nie we wszystkich modelach aparatów. W odróżnieniu od optycznego stabilizator elektromechaniczny jest umieszczony nie w obiektywie, lecz w korpusie aparatu. W tym wypadku niwelowanie niepożądanych ruchów przejmuje sama matryca CCD. Dwa sensory wykrywają drgania, a następnie dane o ich kierunku i częstotliwości przekazują mikroprocesorowi, który koordynuje je z danymi uzyskanymi z trzeciego sensora (bieżące położenie elementu ze światłoczułą matrycą CCD). Na podstawie tych informacji oblicza, jak matryca ma skompensować drgania.

Wadą powyższej metody jest to, że matryca CCD pozostaje w ciągłym ruchu, czyli jest bardziej narażona na zakłócenia. Ma za zadanie niwelować tylko ruchy na płaszczyźnie X - Y. Tymczasem podczas przemieszczania się procesora w przód lub w tył (a wystarczy nawet najdrobniejszy ruch), niemożliwe jest poprawne ustawianie ostrości.

Warto zauważyć, że ruchome sensory są stosowane już od dłuższego czasu w fotografii wielkoformatowej.

Podsumowanie

Stabilizatory obrazu są niewątpliwie (niezależnie od typu i rodzaju) ważnym wynalazkiem i znacznie ułatwiają fotografowanie. Jeśli jednak wahasz się, czy wybrać aparat z obiektywem o dużej jasności, czy model z obiektywem o mniejszym świetle, ale ze stabilizatorem obrazu, wybierz pierwszy z nich. Nawet najbardziej sprytny i dopracowany mechanizm niwelowania drgań zawsze będzie gorszym rozwiązaniem od tego, które nie wymaga korzystania z mechanizmów korygujących.

Stabilne klipy

Niektóre cyfrówki oferują elektroniczną stabilizację obrazu w trybie wideo. Sekwencje są nagrywane w niskiej rozdzielczości (np. 640 x 480 pikseli), więc pozostały obszar matrycy jest stosowany jako strefa buforowania. Dzięki niej można uzyskać ostry obraz, kompensując niepożądane drgania.

Wstrząsoterapia w lustrzankach

Stabilizator obrazu w lustrzankach cyfrowych uchodzi jedynie za gadżet, bo obiektywy o dużej jasności i minimalnej przesłonie F 2,8 dopuszczają nawet bardzo krótki czas naświetlania. Obiektyw o dużym świetle ma przewagę nad stabilizatorem, bo nie pogarsza jakości obrazu.

Obliczanie czasu naświetlania

Aby ustalić, czy określony czas naświetlania leży w obszarze krytycznym, tzn. uniemożliwia wykonanie ostrej fotografii aparatem "z ręki", użyj następującego wzoru:

czas krytyczny = 1/ogniskowa

Jeśli chcesz na przykład zrobić zdjęcie przy ogniskowej 350-milimetrowej, czas naświetlania powinien być krótszy niż 1/350 sekundy.

Na zewnątrz

Alternatywę wbudowanych stabilizatorów obrazu stanowi zewnętrzne urządzenie Kenyon Gyro Stabilizer ( http://www.ken-lab.com ), które przymocowuje się do aparatu, korzystajac z gwintu do przykręcania statywu. Składa się ono z metalowego pojemnika wypełnionego helem z zachowaniem niewielkiego podciśnienia. Ruchy kamery są wykrywane przez dwa sensory rotacyjne, a dwa koła żyroskopowe kompensują drgania.


Zobacz również