Wszczepiane w mózg chipy uratują sparaliżowanych?

Naukowcy z University of Washington pracują nad chipem, który byłby wszczepiany bezpośrednio do wnętrza czaszki. Dzięki stymulacji odpowiednich obszarów kory mózgowej, pozwalałby na stopniową naukę poruszania się ludzi chorych na paraliż oraz po udarach.

Głównym celem układu jest drażnienie prądem elektrycznym słabych połączeń nerwowych odpowiedzialnych za motorykę. Z czasem powiązania między komórkami stawałyby się silniejsze, co dawałoby pacjentowi możliwość lepszego sterowania ciałem - uszkodzone fragmenty mózgu "przekazywałyby" swoje funkcje obszarom zdrowym.

Z pracy doktorów A. Jacksona, J. Mavooriego i E. Fetza, która 2 listopada zostanie opublikowana w Nature, wynika, że chipy wszczepiane małpom niemal natychmiast po uruchomieniu zmieniały funkcje mózgu na dłużej niż tydzień.

W swych badaniach naukowcy wykorzystywali układy Brain-Computer Interfaces pozwalające na nagrywanie aktywności mózgu na komputerze, a następnie modyfikowanie jej i aplikowanie bezpośrednio do centralnego układu nerwowego.


Zobacz również