Wszystkie drogi do Internetu

Już ponad 50% Polaków korzysta z Internetu, a najważniejszymi metodami dostępu do globalnej Sieci pozostają szerokopasmowe łącza ADSL, sieci kablowe oraz bezprzewodowe połączenia w sieciach 3G. W domach zaczęły pojawiać się pierwsze światłowody, a tam gdzie nie dociera żaden kabel, alternatywą staje się łączność satelitarna. Witamy w XXI wieku.

Kto pamięta czasy, kiedy szczytem marzeń był modem analogowy rozwijający zawrotną prędkość 56 kb/s. To już historia. Ostatnie kilka lat to intensywny rozwój szerokopasmowego dostępu do Internetu. Droga, jaką przebyli operatorzy telekomunikacyjni w ciągu ostatniej dekady, nie może jednak pozostać niezauważona - od skromnych 256 kb/s (najniższa opcja pierwszej neostrady TP) do łączy o przepustowości nawet 1 Gb/s (światłowody w Dialogu). Dlatego też przyjrzeliśmy się wybranym metodom konsumenckiego dostępu do Internetu.

xDSL/ADSL

W najprostszym ujęciu technologie łączności z Siecią można podzielić na cztery kategorie:

* przewodowe - świadczone na liniach telefonicznych (xDSL), w sieciach kablowych, sieciach miejskich i osiedlowych (Ethernet) oraz na łączach światłowodowych (FTTx)

* bezprzewodowe - komórkowe (GPRS, HSDPA, HSPA+, CDMA, LTE) i radiowe (WiMAX)

* satelitarne

* alternatywne, np. z gniazdka elektrycznego (PLC)

xDSL to seria technologii szerokopasmowego dostępu do Internetu, wykorzystująca jako medium transmisyjne parę przewodów miedzianych, tzw. skrętkę. Inaczej mówiąc, DSL umożliwia dostarczanie Internetu za pomocą zwykłych linii telefonicznych. A ponieważ telefony są wszędzie, świadczenie usług nie wymaga znaczących inwestycji w infrastrukturę i kładzenia nowych kabli bezpośrednio w budynkach klientów. Od strony technicznej przyłączanie do usługi wymaga linii telefonicznej oraz modemu (dostarczany przez operatora) lub rutera z funkcją ADSL (można kupić samemu lub wynająć).

Rodzina xDSL obejmuje technologie Internetu symetrycznego (HSDL, SDSL) i asymetrycznego, w których szybkość pobierania danych jest znacząco wyższa od wysyłania. Do drugiej grupy należy technologia ADSL w kilku odmianach: ADSL (pobieranie do 8 Mb/s), ADSL2 (do 12 Mb/s) oraz ADSL2+ (do 24 Mb/s). Obecnie to właśnie ADSL odgrywa największą rolę w dostarczaniu szybkiego Internetu do polskich mieszkań.

Koncepcja asymetrycznego Internetu zakłada, że odbiorca usługi pobiera wielokrotnie więcej danych, niż wysyła ich w stronę Sieci. W przypadku rynku konsumenckiego założenie to jest prawdziwe, bowiem większość użytkowników wykorzystuje Internet do surfowania po WWW, oglądania filmów czy słuchania radia internetowego. A to generuje duży ruch "w dół".

Na podstawie technologii ADSL udostępniana jest neostrada TP. Dwa najwyższe warianty tej usługi umożliwiają pobieranie danych z prędkością do 10 Mb/s i 20 Mb/s. Dla porządku dodajmy, że neostrada TP dostępna jest także w opcjach 40 Mb/s i 80 Mb/s (technologia VDSL), ale o tym dalej.

Analogiczne oferty mają konkurencyjne telekomy, świadczące usługi na własnych liniach (Netia, Dialog) lub na łączach TP w ramach Bitstream Access (BSA). Przypomnijmy, że pod koniec września br. Netia nabyła 100% udziałów w spółce Dialog. Na efekty połączenia i wspólną ofertę trzeba zapewne poczekać kilka miesięcy, a zatem na potrzeby tego artykułu obie spółki będziemy traktowali rozdzielnie.

Wróćmy jednak do głównego wątku. BSA to jedna z ważniejszych inicjatyw ostatnich lat, która umożliwiła alternatywnym operatorom świadczenie usług telefonicznych i internetowych na łączach głównego operatora (tutaj TP). Tym samym Netia, Dialog i kilku mniejszych dostawców Internetu mogły rozpocząć świadczenie swoich usług na skalę ogólnopolską. W rezultacie BSA przyczyniła się do rozwoju prędkości oraz spadku cen dostępu do Internetu.

Ze względu na niską cenę łącza, ADSL są chętnie stosowane także przez mniejsze firmy. Nie zawsze jednak zdają egzamin. Gdy Internet udostępniany jest większej grupie osób (sieć lokalna) i gdy firma uruchamia własne serwery lub realizuje dużo połączeń z zewnątrz (VPN), niezbędny okazuje się zakup łączy symetrycznych, w których przepustowość w obu kierunkach jest identyczna. Dostępne na rynku rozwiązania symetrycznego Internetu DSL umożliwiają przesyłanie danych do 2 Mb/s (HDSL) lub do 4,6 Mb/s (SDSL/SHDSL).

VDSL

20 Mb/s to w zasadzie kres możliwości ADSL-a, jakiego znamy do tej pory. Inwestycja w światłowody i bezprzewodową łączność komórkową nie oznacza jednocześnie, że kable telefoniczne z dnia na dzień znikną z naszych domostw. Wręcz przeciwnie, za sprawą VDSL mogą pozostać z nami jeszcze przez wiele następnych lat.

Tam, gdzie kończą się możliwości ADSL, pojawia się VDSL i jej najnowszy wariant VDSL2. Rozwój tych technologii pokazuje, że zwykły kabel miedziany pozwala uzyskiwać zawrotną prędkość, nawet do 200 Mb/s. Niestety, tak wysoki transfer możliwy jest jedynie na krótkich dystansach (do 300 m), co zmusza do rozmieszczenia lokalnych centralek telefonicznych z koncentratorami cyfrowych linii abonenckich DSLAM (Digital Subscriber Line Access Multiplexer) względnie blisko odbiorców końcowych. Jednocześnie od DSLAM do gniazdek w domach i biurach klientów wykorzystywana jest istniejąca infrastruktura miedziana, co zdecydowanie obniża całkowite koszty inwestycji oraz czas potrzebny na wdrożenie usługi. Potwierdza to Wojciech Jabczyński z TP: "Zaletą technologii VDSL jest możliwość połączenia istniejącej już instalacji miedzianej w domach i mieszkaniach z siecią światłowodową na zewnątrz. Wykorzystując istniejącą infrastrukturę, możemy w bardzo krótkim czasie zaoferować bardzo szybki Internet na szeroką skalę".

VDSL zapewnia maksymalną prędkość pobierania do 52 Mb/s i 16 Mb/s w trakcie wysyłania danych do Internetu. Z kolei VDSL2 docelowo ma umożliwić przesyłanie danych w obu kierunkach z prędkością do 200 Mb/s. Jak już wspomnieliśmy, maksymalny transfer osiągalny jest na krótkich dystansach, dlatego VDSL współistnieje z sieciami światłowodowymi realizowanymi w systemie FTTC czy FTTN. Dostęp do sieci światłowodowej pozwala też obsłużyć gigantyczny ruch tworzony przez użytkowników VDSL.

Sprzedaż łączy VDSL2 o prędkości do 50 Mb/s rozpoczęła w grudniu ubiegłego roku Netia. Początkowo usługa obejmowała wybrane dzielnice Torunia i Wrocławia, obecnie do sieci NGA Netii mogą się podłączać mieszkańcy Swarzędza, Piaseczna, Konstancina-Jeziorny, Nowej Iwicznej, Mysiadła oraz Suchego Dworu (okolice Gdyni). Usługa realizowana jest w technologii FTTC/N. "Skoro już możemy zaoferować bardzo szybkie łącza, możemy wreszcie zaoferować cyfrową telewizję, w tym kanały w HD" - napisał kilka miesięcy temu na blogu Netii Karol Wieczorek, kierownik ds. komunikacji korporacyjnej. Od tego czasu lista lokalizacji, do których Netia dociera z VDSL2, zwiększyła się o kolejne miasta i osiedla: Gdańsk, Kraków, Lublin, Poznań, Pruszcz Gdański, Tczew, Starogard Gdański, Skawina, Wieliczka i kilka innych.

Quo vadis w Internecie?

Potrzeba było kilku lat, aby operatorom telefonicznym na rynku dostępu do Internetu wyrósł silny konkurent w postaci dostawców telewizji kablowej. Duże inwestycje kablówek w modernizację i budowę nowej infrastruktury przyczyniły się do wzrostu dostępności ultranowoczesnych usług multimedialnych. Już kilka milionów Polaków może zamówić Internet o przepustowości kilkudziesięciu megabitów w pakiecie z telewizją cyfrową i telefonem.

Nie oznacza to jednocześnie schyłku DSL-a, który nadal pozostaje najważniejszą metodą dostępu do Internetu ze względu na powszechność linii telefonicznych, zarówno w dużych aglomeracjach miejskich, mniejszych miejscowościach, jak i na wsiach. Przykład Dialogu i TP SA pokazuje, że tradycyjni dostawcy usług telekomunikacyjnych dostrzegają potrzebę wdrażania nowych technologii (światłowód, VDSL), mimo że obecnie zainteresowanie ultraszybkim Internetem 100 Mb/s wciąż jest niewielkie. Rozwój infrastruktury jest znakomitą inwestycją w przyszłość, co docenią klienci, gdy na rynku upowszechnią się takie usługi, jak choćby telewizja na żądanie w jakości HD.

Alternatywą dla technologii opartych na kablu (różnego rodzaju) są sieci bezprzewodowe rozwijane przez operatorów komórkowych. HSDPA i jego ulepszone wersje docierają już dzisiaj do dużych miast i miasteczek, umożliwiając korzystanie z szybkiego Internetu wszędzie - w domu, na działce czy w podróży. Internet mobilny nie jest już tylko weekendowym gadżetem, ale technologią, która może konkurować z rozwiązaniami stacjonarnymi. Dodajmy jeszcze, że za rogiem czeka LTE i prędkości ponad 100 Mb/s. Jednak tam gdzie nie dociera kabel ani sygnał telefonii komórkowej, alternatywą staje się dostęp satelitarny. Gdyby tylko nie te limity transferu danych…

Artykuł pochodzi z raportu specjalnego PC World "Internet PL. 20 lat Internetu w Polsce". Wydanie można pobrać bezpłatnie ze strony pcworld.pl/internet.


Zobacz również