Wybory 2010 - jak Kaczyński, Komorowski i inni kandydaci na prezydenta korzystają z komputera?

Bronisławowi Komorowskiemu marzy się polski odpowiednik Microsoftu, Grzegorz Napieralski nie korzysta z e-bankowości, Andrzej Olechowski chciałby przyciągnąć do Polski globalne koncerny teleinformatyczne, a Jarosław Kaczyński upatruje szansy na rozwój w zagospodarowaniu informatycznych nisz. Zobacz cyfrowe portrety kandydatów na prezydenta.

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji przeprowadziła badanie wśród kandydatów na urząd Prezydenta RP. PIIT wysłała do nich ankietę, zawierającą pytania pozwalające określić tzw. "cyfrowy profil" kandydata. Sondaż zawierał też pytania o zagadnienia związane z edukacją, gospodarką, ochroną własności intelektualnej i wolnością dyskusji w sferze informatycznej.

Krzysztof Król, wiceprezes Izby, tłumaczył: "Chcieliśmy dowiedzieć się, co ci kandydaci na temat informatyki wiedzą, poznać ich umiejętności, stan posiadania w zakresie narzędzi teleinformatycznych oraz czego możemy się po nich spodziewać." "Ankietę staraliśmy się zrobić tak, by wskazać kierunek, w jakim zmierza dany kandydat" - dodał Michał Jaworski, także wiceprezes PIIT.

Na rozsyłaną od 18 maja ankietę do 14 czerwca odpowiedziało sześciu z dziesięciu startujących w wyborach prezydenckich: Marek Jurek, Jarosław Kaczyński, Bronisław Komorowski, Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Napieralski i Andrzej Olechowski. Wypełnionych ankiet nie odesłali Kornel Morawiecki, Andrzej Lepper, Bogusław Ziętek oraz - co może nieco dziwić - Waldemar Pawlak (znany przecież z zamiłowania do nowoczesnych technologii).

Cyfrowy prezydent

W pierwszej części ankiety (wzorzec dokumentu dostępny na stronie PIIT) kandydaci byli pytani o używany sprzęt elektroniczny oraz sposób korzystania z Internetu. Dane te posłużyły do stworzenia tzw. "wskaźnika cyfrowości". Najwyższy wynik uzyskał Bronisław Komorowski (22 na 24 punkty), najniższy - Jarosław Kaczyński - 9 punktów na 24 możliwe.

Jeśli wyniki uzyskane przez kandydatów zestawimy z grupami wiekowymi, w jakich się oni mieszczą, stwierdzimy, że są to bardzo typowi przedstawiciele naszego społeczeństwa, ogólnie dobrze radzący sobie w cyfrowej rzeczywistości. B. Komorowski w komentarzu do ankiety przesłanym PIIT dodał, że swoją wiedzę na ten temat zawdzięcza dzieciom - na przykładzie tego kandydata łatwo dostrzec typowe dla społeczeństwa informacyjnego zjawisko inwersji przekazywania wiedzy. To młodsi uczą starszych, a nie odwrotnie, jak ma to miejsce w tradycyjnych społecznościach.


Zobacz również