Wybory online

Idea głosowania za pośrednictwem Internetu zdobywa w Stanach Zjednoczonych coraz więcej zwolenników.

Demokraci z Arizony ujawnili plany umożliwienia wyborcom opcji głosowania online podczas wyborów do Senatu, które odbędą się 11 marca 2000 r. Wyborcy mogliby oddawać głosy za pomocą swoich komputerów lub pecetów ustawionych w lokalach wyborczych, używając do tego celu zaszyfrowanego hasła. "Wybory online wzbudzą większe zainteresowanie polityką i rozwiną ideę demokracji" - oświadczył Cortland Coleman z Partii Demokratycznej Arizony.

Także republikanie z Alaski podczas wyborów w swoim stanie pragną wykorzystać system głosowania online. Decyduje o tym specyfika tego regionu - rozległe przestrzenie powodują trudności z przemieszczaniem się. "Alaska to obszar wielkości Teksasu, a sieć dróg jest niedostatecznie rozwinięta. Mieszka tam ok. 3000 republikanów - dzięki sieci ci ludzie mogą wejść na stronę wyborczą i zagłosować, nie ruszając się z fotela" - twierdzą republikanie. Również amerykańska armia jest zainteresowana ideą głosowania online i uruchamia program wyborczy November 2000, który umożliwi głosowanie amerykańskim żołnierzom, przebywającym poza granicami USA.

Problemem, na który zwraca się szczególną uwagę podczas organizacji wyborów online, jest bezpieczeństwo przesyłanych danych, co w przypadku globalnej sieci, jaką jest Internet, i wagi przesyłanych informacji nie jest troską na wyrost. Wyborcza witryna VoteHere.net wymaga sygnatury wyborcy zaszyfrowanej 1024-bitowym kodem i posiada specjalne serwery, tworzące kopie przesyłanych danych na wypadek potencjalnej awarii.

Więcej informacji: www.wired.com


Zobacz również