Wydajne Radeony i GeForce'y. Ranking kart graficznych za 500 - 1000 zł

Nie wiesz, na jakie parametry kart graficznych zwracać szczególną uwagę przy zakupie? Chcesz poznasz różnice między konstrukcjami AMD/ATI i Nvidii? Sprawdź nasze rekomendacje.

Karty graficzne z najpopularniejszego przedziału cenowego, tj. 500-1000 zł, przynoszą producentom sumarycznie największy dochód. Nic dziwnego, że panuje tu niezwykle ostra rywalizacja, a każdy ruch jednego producenta spotyka się z natychmiastową reakcją konkurenta. Rywali jest bowiem dwóch: Nvidia i AMD/ATI. Rywalizacja między nimi jest tak zacięta, że nabywcy nie tylko na tym nie tracą, ale wręcz zyskują - coraz lepsze produkty za korzystną cenę.

Niewybaczalny błąd ATI

Rywalizacja na nowo rozgorzała z chwilą wprowadzenia na rynek przez AMD (do którego należy ATI) kart graficznych obsługujących DirectX 11, czyli Radeonów HD 5000. Dało to firmie przewagę nad Nvidią pod każdym względem: nowoczesności, technologii i wydajności. Dla AMD nastał doskonały okres - było tak dobrze, a przeciwnik został tak daleko w tyle, że właściwie można było w reklamach umieszczać słynny już bon mot "Nie mamy z kim przegrać".

Próba kontrataku Nvidii tylko poprawiła pozycję ATI. GeForce GTX 480 i GeForce GTX 470 z układem Nvidia Fermi (GF100) były drogie, energochłonne i nie nawiązały z Radeonami rywalizacji pod względem stosunku wydajności do ceny. Jednak w tym momencie AMD wyraźnie wyhamowało. Po pierwsze, wprowadziło na rynek Radeony HD 5830, które można uznać za niezłe tylko dlatego, że przeciwnik nie oferował nic interesującego. Po drugie, ceny najlepszych Radeonów HD 5870 i HD 5850 zamiast spadać, wzrosły, co już zakrawało na niemal monopolistyczne zapędy.

Wszystko to skrzętnie wykorzystał rywal, przygotowując i w końcu wprowadzając na rynek prawdziwy przebój - GeForce GTX 460. Okazało się, że Nvidia nie tylko potrafi nawiązać walkę, ale i ją wygrać, bo znalazła najsłabsze miejsce - kategorię kart graficznych bardzo wydajnych a jednocześnie nie najdroższych, w której ATI miało tylko wspomnianego wcześniej Radeona HD 5830. Nvidia poszła za ciosem, obniżając bardzo mocno ceny GeForce'ów GTX 470. Nagle niedoceniane i trudno osiągalne modele stały się niezwykle atrakcyjne i zaczęły królować na rynku w kategorii kart poniżej 1000 zł. Odpowiedź AMD - Radeony HD 6870 i HD 6850 - nie jest zdecydowanie lepsza. W dodatku firma sięgnęła po stare i niezbyt uczciwe sztuczki z mylącymi nazwami.

Obecnie sytuacja na rynku na chwilę się uspokoiła, gdyż obaj rywale zapowiadają raczej karty najdroższe. Wspomniane wyżej Radeony i GeForce’y nie wyczerpują ofert producentów, choć stanowią w nich najciekawsze pozycje.

Układy graficzne od środka

Nowoczesny procesor graficzny to układ skomplikowany i złożony, o wydajności wielokrotnie wyższej niż "zwykłe" procesory Intela czy AMD. Ma kilka rodzajów specjalistycznych jednostek zajmujących się przetwarzaniem różnych etapów grafiki, w tym:

- zunifikowane jednostki przetwarzania - Stream Processors u AMD/ATI i Unified Shaders u Nvidii - odpowiedzialne za cieniowanie wierzchołkowe (Vertex Shader), geometrtczne (Geometry Shader) i pikseli (Pixel Shader)

- TMU (Texture Mapping Unit) zajmują się nakładaniem tekstur.

- ROP czyli potoki renderingu, będące niegdyś najważniejszym wyznacznikiem wydajności karty graficznej, a służące do przetwarzania grafiki 3D na 2D widoczną na ekranie monitora.

Ogólnie mówiąc, im więcej poszczególnych jednostek, tym wyższa wydajność karty. Nie dotyczy to jednak bezpośredniego porównania liczby zunifikowanych jednostek przetwarzania na kartach ATI i NVIDII, gdyż firmy te stosują w ich przypadku odmienną architekturę. Układ graficzny pracuje z określoną częstotliwością i tutaj także obowiązuje zasada, że więcej równa się lepiej, a właściwe wydajniej. Częstotliwość pracy całego układu ATI jest jednakowa, natomiast w modelach Nvidii i rdzeń, i shadery są taktowane odmiennie, co także wynika ze wspomnianej wcześniej różnicy w architekturach.


Zobacz również