Wydajność rośnie wolniej

W ub. roku w Europie spadło tempo wzrostu wydajności pracy, przede wszystkim za sprawą przejścia przez zwyżkową fazę cyklu gospodarczego; w Polsce spadek ten wiązał się natomiast wyraźnie ze wzrostem liczby przepracowanych godzin.

The Conference Board oraz Centrum Wzrostu i Rozwoju w Groningen przygotowują raport omawiający tendencje wydajności pracy, wzrostu gospodarczego i zatrudnienia w 2007 i 2008 r. Autorzy udostępnili obecnie wstępne analizy.

W 27 krajach członkowskich Unii Europejskiej wzrost wydajności pracy na godzinę wyniósł w ub. roku 1,4%, tempo spadło w porównaniu z notowanym w 2006 r. o 0,3 punktu proc. (z 1,7%). W 2008 r. spodziewane jest dalsze spowolnienia tempa wzrostu wydajności pracy, do 1,3% w całej Unii i do 1% w 15 "starych" państwach członkowskich UE. Mimo to, europejskie tempo nadal znacznie wyprzedza tempo wzrostu wydajności w USA, gdzie wynosiło ono w 2007 r. 1,1%. Wzrost wydajności wśród nowych państw członkowskich UE (tzw. "Dwunastki") spadł z 4,1% w roku ubiegłym do 3,5%, lecz oczekuje się, że przyspieszy w roku 2008. Najwyższe wskaźniki odnotowano na Łotwie (8,2%), w Estonii (6,6%) oraz na Słowacji (6,3%).

W Polsce tempo wzrostu wydajności pracy spadło z 3,1% w 2006 r. do 1,9% w 2007 r. Wiąże się to w dużej mierze z wzrostem o 4,6% całkowitej liczby godzin przepracowanych. Zdaniem autorów raportu, nasz kraj spodziewa się wyjścia z kryzysu wzrostu wydajności w 2008 r., lecz musi się liczyć z wolniejszym wzrostem zatrudnienia.

Wzrost najsłabszy był w Niemczech (1%), we Francji (0,6%), Włoszech (1%) oraz Hiszpanii (0,6%). Jedną z przyczyn spowolnienia wzrostu wydajności w najbardziej rozwiniętych krajach było to, że szczyt ich cyklu gospodarczego właśnie trwał lub już minął. Oznacza to, że zatrudnienie rosło szybciej niż wydajność. "W obliczu spowolnienia wzrostu nawet stworzenie dodatkowych miejsc pracy może nie poprawić wydajności w perspektywie krótkoterminowej. Wzrost wydajności w Europie jest znacznie niższy od średniej długoterminowej w wyniku długotrwałych niedoborów strukturalnych" - napisano w komentarzu The Conference Board. Raport ostrzega, że aby utrzymać obecny poziom życia, rozwinięte gospodarki będą musiały w ciągu najbliższych 20 lat podnieść roczne tempo wzrostu wydajności do ponad 2%. Zdaniem autorów raportu można tego dokonać poprzez intensywne działania w sferze technologii i innowacji wspierających wzrost gospodarczy.

Wzrost wydajności na największych rynkach wschodzących w 2007 r. był coraz szybszy. W krajach BRIC (Brazylia, Rosja, Indie i Chiny) średni wzrost wydajności wyniósł 8,3% (7,9% w roku ubiegłym). Pomiędzy tymi krajami występują jednak znaczne różnice: np. Chiny odnotowały wzrost rzędu 10,6%, a Brazylia jedynie 1,9%.


Zobacz również