Wydawcy ebooków ostrzegają, że nowe restrykcje uderzą nie tylko w Apple

W zeszłym miesiącu firma Apple została uznana winną udziału w zmowie cenowej dotyczącej wyceny sprzedawanych przez nią ebooków. Z tego powodu, jeśli nie powiedzie się apelacja, ma spotkać się z restrykcjami. Kilkoro wydawców zgłosiło jednak swoje obiekcje. Według nich obostrzenia nie uderzą wyłącznie w Apple, a też właśnie w pokrzywdzonych wydawców.

W wyniku wyroku sądu federalnego w Nowym Jorku firma Apple zostałą uznana winną zmowie cenowej, która miała na celu ustalenie cen elektronicznych książek na zawyżonym poziomie. Ten wymierzony w konkurencję ruch miał skutkować znaczącym podniesieniem cen ebooków dla klientów końcowych. Apple działało w zmowie z kilkoma wydawcami: Penguin, HarperCollins i Macmillan. Firmy te poszły na ugodę, ale Apple zdecydowało się na proces, który przegrało.

Apple ma zamiar wnieść apelację, ale amerykański Departament Sprawiedliwości przygotował projekt restrykcji, które mają zapobiec zaistnieniu podobnej sytuacji w przyszłości. Wydawcy sprzeciwiają się zaproponowanym rozwiązaniom. Twierdzą, że uderzą one nie tylko w Apple, ale tez w ich interesy i tak zwany agencyjny model cen. Karą za przegrany proces miałyby być obostrzenia utrudniające Apple robienie promocji na ebooki na najbliższe pięć lat, co odbiłoby się też rykoszetem na rynku wydawniczym.

Wydawcy przypominają, że obiecano im, że model agencyjny pozwalający na ustalanie przez nich cen elektronicznych książek zostanie podtrzymany i wnioskują o wycofanie się z pomysłów na zakazy dla Apple, które mogłyby ten model zachwiać. Jak na razie widać, że wydawcy i Apple walczą z sądem o maksymalizację swoich wpływów i zysków. Pytanie, kiedy te podmioty pod uwagę zaczną brać też dobro samych klientów.


Zobacz również