Wyrzuceni z BlackHat za... hakowanie

Reporterzy francuskiego magazynu Global Security Mag zostali wyrzuceni z odbywającej się w USA konferencji BlackHat - ukarano ich w ten sposób za próbę włamania się do komputerów innych uczestników spotkania. Dwaj dziennikarze - Mauro Israel i Marc Brami - uruchomili w czasie jednego z wykładów sniffer i próbowali przechwytywać informacje przesyłane przez innych gości.

Wraz z Israelem oraz Bramim z konferencji wyproszony został również trzeci dziennikarz Global Security Mag, który najwyraźniej nie miał nic wspólnego z tym incydentem. Obaj panowie prawdopodobnie nie mieli złych intencji - z informacji przedstawionych przez organizatorów wynika, że Francuzi zamierzali raczej ośmieszyć kolegów po fachu. Ich próby zostały jednak wykryte, a oni sami - wyrzuceni z BlackHat.

"Ci ludzie zaatakowali innych dziennikarzy - próbowali przechwytywać dane wysyłane przez redaktorów serwisów CNET oraz eWeek. Dlatego też postanowiliśmy się z nimi pożegnać" - mówi Jeff Moss, szef Black Hat. Francuzi zdołali przejąć loginy i hasła kilku osób - zamierzali opublikować je na tablicy nazwanej Wall of Sheep, na której prezentowane są przypadki problemów z zabezpieczaniami na konferncjach poświęconych bezpieczeństwu (to wieloletnia tradycyja takich imprez, zainicjowana na konferencjach z serii Defcon).

Moss stwierdził także, że dziennikarze zachowali się dość dziwacznie - obaj uczestnicy zajścia przyjeżdżali na BlackHat od lat i do tej pory nie sprawiali żadnych problemów. Przedstawiciele Global Security Mag na razie nie komentują tych doniesień.


Zobacz również