Wyszukiwanie na dopingu

Chcąc nadążyć za ogólnoświatowym trendem, portal Microsoft Network uruchomił wersję beta udoskonalonego serwisu wyszukiwawczego MSN Search. Zastosowano w nim kontrolę poprawności pisowni, mechanizm zawężania wyszukiwania oraz poprawiono integrację wyszukiwarki z zasobami serwisu Microsoft Encarta Enquire. Także polskie portale coraz częściej inwestują w zwiększanie funkcjonalności swoich wyszukiwarek.

Niektórzy użytkownicy MSN Search zetknęli się już z nową wersją beta wyszukiwarki Microsoftu, która od ubiegłego tygodnia przechodzi fazę testów, przekierowując ok. 5% ruchu z regularnej witryny MSN Search. Na oficjalnej stronie nowa wyszukiwarka w pełnej wersji ma pojawić się w ciągu najbliższego miesiąca, a wiele z wprowadzonych zmian pojawi się także w narodowych wersjach serwisu, m.in.: w Australii, Kanady, Francji, Niemiec, Włoch, Japonii, Korei, Hiszpanii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Portal Microsoft jest, wg badań Jupiter Media Metrix, jednym z czterech serwisów, na których amerykańscy internauci przebywają ponad połowę całego czasu spędzonego w Sieci.

Jednym z najistotniejszych udoskonaleń wyszukiwarki jest usprawnienie mechanizmu kontroli pisowni, który w razie potrzeby można w najnowszej wersji wyłączyć, w przeciwieństwie do stałego trybu "always on" w poprzedniej edycji MSN Search. Nowa wersja informuje także, że wprowadzona przez użytkownika pisownia danego wyrazu została zmieniona oraz pozwala na cofnięcie wprowadzonych przez wyszukiwarkę zmian. Po wpisaniu wyrazu zawierającego błąd, MSN Search automatycznie go poprawi, dając jednak użytkownikowi możliwość wyszukania mimo wszystko niepoprawnego terminu. Tak ma przynajmniej być w finalnej wersji serwisu. Na razie wersja beta nie zawsze na to pozwala.

Kolejną zaimplementowaną w nowej wersji MSN Search funkcją jest zawężanie zakresu wyszukiwania. Po wpisaniu w okno wyszukiwarki szukanego słowa system wyświetla pod oknem wyników listę zagadnień związanych z danym słowem. Kliknięcie jednego z nich pozwala użytkownikowi na zapoznanie się z listą witryn traktujących o tym konkretnym temacie.

Polski ruch

Również polskie portale myślą o zwiększeniu funkcjonalności swoich wyszukiwarek. Dla przykładu, Interia.pl prowadzi obecnie prace nad modernizacją serwisu wyszukiwawczego. Według rzecznika portalu, Mariusza Kuziaka, prace te mają na celu zwiększenie zasięgu wyszukiwania, poprawę jego precyzji oraz sposobu prezentacji wyników poszukiwań. Po zakończeniu prac search engine Interia ma też lepiej sobie radzić z wyszukiwaniem nie tylko dokumentów, ale również różnego rodzaju plików (dźwiękowych, wideo itp.). Według M. Kuziaka, ulepszanie mechanizmów wyszukiwawczych to przedsięwzięcie dość kosztowne i pracochłonne. Wynika to przede wszystkim z faktu, że zasoby Internetu rosną w błyskawicznym tempie. Rzecznik Interii ocenia, że ponad 50% internautów surfujących po stronach portalu wykorzystuje wyszukiwarkę. Kilka procent zaś wchodzi na stronę główną Interii tylko po to, by skorzystać z możliwości wyszukania konkretnych informacji.

Także Wirtualna Polska postanowiła niedawno zmodernizować swoją wyszukiwarkę. Wykorzystywany poprzednio engine firmy Inktomi zastąpił, uznawany przez wielu za najskuteczniejszy, mechanizm Google. Funkcjonuje on w WP od marca tego roku. Do przeszukiwania polskich zasobów portal w dalszym ciągu wykorzystuje rozwiązanie firmy Fast. W Wirtualnej Polsce, podobnie jak w Interiii i w Onecie, około 50% wszystkich użytkowników korzysta z search engine'u. Marcin Strzałkowski, rzecznik WP, uważa, że wzrost liczby specjalizowanych serwisów (wortali) w obrębie portali nie powoduje zmniejszenia zainteresowania wyszukiwarką.

Podobnego zdania jest Andrzej Zachwieja z Onet.pl. Dyrektor serwisów kontekstowych w krakowskim portalu twierdzi, że zintegrowane z portalami serwisy specjalistyczne nie tylko nie zmniejszają liczby internautów korzystających z wyszukiwarki, ale wprost przeciwnie - powodują jej wzrost. Z tego właśnie powodu Onet postanowił stworzyć kilka wyszukiwarek wyspecjalizowanych, pozwalających na poszukiwanie informacji z jednej, konkretnej dziedziny. Na razie nie wiadomo, kiedy zostaną one udostępnione użytkownikom - jak twierdzi Zachwieja jest to jednak kwestia najbliższej przyszłości.

Onet.pl, podobnie jak inne polskie portale, również zwiększył niedawno funkcjonalność swojej wyszukiwarki. Andrzej Zachwieja określił zmiany, jakie wprowadzono do search engine'u, mianem rewolucji. Do najważniejszych elementów tej "rewolucji" zaliczył on m.in. przystosowanie nowej wersji oprogramowania firmy Infoseek specjalnie na potrzeby Onetu. Ponadto ulepszono filtr rodzinny, pozwalający na blokowanie wyświetlania stron zawierających treści nieodpowiednie dla najmłodszych internautów. Wśród ważnych zmian A. Zachwieja wymienia także nowy algorytm rozpoznawania podobnych do siebie dokumentów. Dzięki temu z wyników wyszukiwania eliminowane są powtarzające się adresy WWW. Lista wynikowa zawiera mniej elementów, ale jest bardziej precyzyjna. Nowa wersja wyszukiwarki Onetu zawiera oprócz tego mechanizmy uniemożliwiające sztuczne zwiększanie punktacji stron w wyszukiwarce, np. poprzez nadużywanie słów kluczowych, komentarzy itp.

Wierzchołek góry lodowej

Deklaracje przedstawicieli polskich portali, mówiące o kilkudziesięciu procentach internautów korzystających z wyszukiwarek, stoją jednak w sprzeczności z wynikami badań. Choć ok. 80% użytkowników twierdzi, że zazwyczaj udaje im się odnaleźć w wyszukiwarkach informacje, których poszukują, analizy NEC Research wykazują, iż jedynie 7% wejść na internetowe witryny dokonywanych jest za pośrednictwem serwisów wyszukiwawczych. Wartość ta pozostaje właściwie niezmienna od 1999 r. Jeśli chodzi o liczbę zaindeksowanych stron, to nawet największe serwisy wyszukiwawcze, takie jak Google, mogą pochwalić się ilością jedynie ok. 42% wszystkich witryn internetowych, których liczbę szacuje się obecnie na 3 mld. Dopiero na dalszych miejscach plasują się serwisy Fast (19%), WebTop.com (17%), Inktomi (17%), AltaVista (12%) Nothern Light (11%), Excite (8%) czy popularny Infoseek (2%). Warto jednak dodać, że serwisy wyszukiwawcze indeksują jedynie kilka procent całej zawartości Internetu. Niedawne badania pokazały, że strony "widziane" przez wyszukiwarki to wciąż znikomy fragment wszystkich zasobów dostępnych w Internecie.

Więcej informacji:

beta.search.msn.com/

search.msn.com/


Zobacz również