Xbox One pozwoli wykorzystać maksymalnie 362 z dostępnych 500 gigabajtów

Od dawna podawana przez producenta przestrzeń na dane na pudełkach z urządzeniami elektronicznymi ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. W przypadku nowej konsoli Xbox One jej producent przeszedł już wszelkie granice. Microsoft w materiałach promocyjnych wspomina o półterabajtowym dysku, ale użytkownik może wykorzystać zaledwie nieco ponad dwie trzecie tej pojemności!

Xbox One to najnowsza konsola do gier od Microsoftu, którą producent wyposażył w dysk twardy o pojemności 500 GB. Na pozór to całkiem dużo, ale tylko patrząc przez pryzmat gier na poprzedniego Xboksa 360. Gry nowej generacji są znacznie większe, a niektóre tytuły mogą “ważyć” nawet 40 GB. Konsoli nie pomaga też fakt, że da użytkownika nie jest dostępny cały dysk, a sporą jego część zarezerwowana jest na oprogramowanie i pamięć podręczną.

Okazuje się, że komunikat o braku miejsca na dysku Xboksa One pojawia się już po wykorzystaniu 362 z dostępnych 500 gigabajtów. Znaczy to tyle, że mniej więcej 30% przestrzeni dyskowej jest dla gracza niedostępne! A w przypadku konsoli Microsoftu, gdzie robi to naprawdę sporą różnicę, a tym samym posiadacz konsoli będzie zmuszony ciągle żonglować płytami, instalować i usuwać gry.W sprzedaży nie ma niestety dostępnej konsoli w wersji z większym dyskiem, a samodzielna wymiana, nawet jeśli okaże się możliwa, skończy się utratą gwarancji na urządzenie. Co więcej, obecnie nie ma możliwości podłączenia zewnętrznego dysku do konsoli w celu poszerzenia ilości dostępnej pamięci na gry, ale tutaj Microsoft obiecał już aktualizację dla konsoli Xbox One, która ma rozwiązać ten problem.

źródło: uk.ign.com


Zobacz również