Xbox nie dla piratów?

Zdaniem ekspertów, mimo, iż na rynku pojawiły się już urządzenia, mające umożliwić posiadaczom konsoli Xbox korzystanie z nielegalnych kopii gier, to raczej nie będzie z nich korzystała zbyt duża grupa użytkowników.

Zdaniem ekspertów z firmy analitycznej Gartner Group, mimo, iż na rynku pojawiły się już urządzenia, mające umożliwić posiadaczom konsoli Xbox korzystanie z nielegalnych kopii gier, to raczej nie będzie z nich korzystała zbyt duża grupa użytkowników. Głównym powodem jest zbyt trudny sposób instalowania owych "modyfikatorów" (nazywanych również "mod chips").

Pierwszym z nich jest sprzedawany już w południowo-wschodniej Azji Xtender – chip, który po zainstalowaniu go na płycie głównej konsoli pozwala na korzystanie z pirackich kopii gier. Problem jednak w tym, że zdecydowana większość użytkowników Xboxów nie dysponuje wiedzą na tyle dużą, by samemu wprowadzać takie modyfikacje.

To jednak nie wszystko – równie trudny dla piratów może okazać się sam proces kopiowania gier. Oprogramowanie zabezpieczające, instalowane wraz ze wszystkimi grami przeznaczonymi dla Xbox, sprawia, że komputerowe napędy CD nie są w stanie odczytać z nich żadnych danych (jak do tej pory, jedynie kilka osób twierdziło, że możliwe jest złamanie tych zabezpieczeń, żadna jednak nie przedstawiła wiarygodnego dowodu).


Zobacz również