Y2K pokazuje pazury

Gdy wybiła godzina zero, Amerykanie i Francuzi stracili łączność ze swymi satelitami wojskowymi. Problem Roku 2000 spowodował też problemy w USA, Korei i Norwegii.

Jak poinformowała CNN, gdy wybiła godzina zero, Pentagon stracił łączność ze swoimi satelitami wojskowymi. Po 15 godzinach problem był już rozwiązany. Ze względu na bezpieczeństwo narodowe nie ujawniono szczegółów, ale podano, iż były to najpoważniejsze na świecie dotychczas problemy związane z rokiem 2000. Francuskie Ministerstwo Obrony również poinformowało o kłopotach z ich satelitą wojskowym - Syracuse II, który zajmował się utrzymywaniem łączności z siłami pokojowymi w Kosowie. Ministerstwo zapewniło jednak, że nie odbiło się w to w żaden sposób na działaniu i bezpieczeństwie oddziałów lądowych.

Wystąpiło też wiele, na szczęście drobnych, lokalnych problemów związanych z rokiem 2000. Klient wypożyczalni wideo z miasteczka Albany koło nowego Jorku otrzymał rachunek na kwotę 91 250 USD za przetrzymanie kasety wideo przez 100 lat i dwa dni. Obsługa wyjaśniła, że chodziło tylko o dwa dni i rachunek został anulowany. Całkowicie przestały działać komputery w innej wypożyczalni na Florydzie i pracownicy byli zmuszeni obsługiwać klientów, korzystając z kartek i długopisów.

Problemy wystąpiły także w Południowej Korei, gdzie 900 rodzin zostało pozbawionych ogrzewania. W miejscowości Pyongchon koło Seulu komputer odpowiedzialny za dostawę ciepłej wody do systemu centralnego ogrzewania odłączył jej dopływ. Z kolei w miejscowości Ansan szpitalny komputer zapisywał milenijne noworodki, jako urodzone 1 stycznia roku 1900. W Norwegii awarii uległy kasy sklepowe sieci 7-Eleven oraz kilka aparatów rentgenowskich w szpitalach na zachodzie kraju.

Więcej informacji: www.cnn.com/2000/


Zobacz również