YouTube nie dla Turków

Turecki sąd zdecydował o uniemożliwieniu obywatelom dostępu do YouTube. Największy dostawca Internetu w tym kraju - państwowy Turk Telecom już wdrożył decyzje w życie. Według sądu, jeden z filmów zamieszczonych w serwisie obrażał założyciela Republiki Tureckiej, a to w Turcji jest nielegalne.

PC World 2/2009 to bez wątpienia najlepsze i najpełniejsze na rynku omówienie sposobów na ściąganie filmów i MP3 z YouTube i Wrzuty.

PC World 2/2009 to bez wątpienia najlepsze i najpełniejsze na rynku omówienie sposobów na ściąganie filmów i MP3 z YouTube i Wrzuty.

Znakomita większość tureckich internautów, próbując wczoraj odwiedzić YouTube, napotkała na komunikat: "Dostęp do tej strony jest zablokowany decyzją sadu". Okazuje się, że jest to wynikiem trwającego od kilku miesięcy sporu między greckimi i tureckimi użytkownikami. Na YouTube pojawiały się filmy, w których Mustafa Kemal Ataturk - założyciel i pierwszy prezydent Republiki Tureckiej - nazywany był homoseksualistą. W kraju tym zakazane jest zarówno krytykowanie Ataturka jak i atakowanie "tureckości" a za takie właśnie prokuratura uznała przypisywanie Ataturkowi takiej orientacji seksualnej.

Co ciekawe, YouTube zdecydował się usunąć przynajmniej część filmów, obrażających Turcję i jej narodowego bohatera (filmy będące odpowiedzią na nie i pokazujące Grecję, jako miejsce, gdzie homoseksualizm się narodził, bez problemu wciąż znajdziemy w serwisie) biuro prokuratora w Stambule nie odstąpiło od żądań zbanowania strony. Sąd przychylił się do nich i nakazał operatorom telekomunikacyjnym odciąć użytkownikom dostęp do YouTube.

Zobacz również:

Trzeba podkreślić, że decyzja zbanowania YouTube nie wypada najlepiej w oczach opinii międzynarodowej, niezmiernie ważnej dla Turcji między innymi ze względu na jej aspiracje do Unii Europejskiej. Przedstawiciele tureckiego rządu podkreślają, że decyzja nie jest polityczna i werdykt nie należał do nich a do sądu.

Aktualizacja: 10 marca 2007 13:30

Turk Telecom poinformował, że blokada na YouTube została zdjęta. Sąd zadecydował, że skoro kontrowersyjne filmy zostały usunięte to jednak nie ma potrzeby ograniczania dostępu do całej strony.


Zobacz również