Z Polski wysłano 3665 wniosków, których autorzy domagali się, aby "Google o nich zapomniał"

Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Google do tej pory z "Prawa do bycia zapomnianym" skorzystało kilka tysięcy osób.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozpatrując sprawę Google Spain przeciwko AEPD i Mario Costeja González orzekł w maju 2014 roku, że osoby prywatne mogą zażądać od Google usunięcia dotyczących ich wyników wyszukiwania (prawo do bycia zapomnianym). Internetowy gigant udostępnił pod koniec maja specjalny elektroniczny formularz.

Ilu Polaków z tego skorzystało?

Dotychczas co jakiś czas firma Google informowała, ile wniosków zostało do niej skierowanych. Dzisiaj udostępniła jednak raport "Europejskie żądania dotyczące prywatności: usunięcie wyników wyszukiwania", z którego możemy dowiedzieć się, jak wygląda to w Polsce:

- dotychczas Google otrzymało z Polski 3 665 żądań

- na podstawie tych żądań firma Google usunęła 14 586 adresów URL

Europa?

Ogólnie w Europie prezentuje się to następująco:

- całkowita liczba żądań otrzymanych przez Google: 144 907

- łączna liczba adresów URL ocenionych przez Google pod kątem usunięcia: 497 507

Obywatele którego kraju chcą być najczęściej zapomniani?

Francji: całkowita liczba żądań wysłanych do Google z tego kraju wyniosła 28 898

Wybrane żądania

Firma Google przedstawiła także kilka przykładowych żądań, z jakimi miała do czynienia. Poniżej jedno z nich:

"Otrzymaliśmy od byłej osoby duchownej prośbę o usunięcie dwóch linków do artykułów dotyczących śledztwa w sprawie oskarżeń o molestowanie seksualne, którego miałaby się dopuścić podczas wykonywania obowiązków zawodowych. Nie usunęliśmy tych stron z wyników wyszukiwania."

Raport przejrzystości.


Zobacz również