Z obiektywu prosto na DVD

Właścicielom kamer najczęściej przeszkadza to, że format taśmy, na której nagrywają filmy, nie jest kompatybilny z innymi posiadanymi przez nich urządzeniami, z wyjątkiem kamery. Gdy królowały kamery na kasety VHS, nagrany materiał od razu można było odtworzyć w magnetowidzie. Dziś powraca podobna funkcjonalność, a to dzięki kamerze Sony, która zapisuje filmy bezpośrednio na płytę DVD.

Właścicielom kamer najczęściej przeszkadza to, że format taśmy, na której nagrywają filmy, nie jest kompatybilny z innymi posiadanymi przez nich urządzeniami, z wyjątkiem kamery. Gdy królowały kamery na kasety VHS, nagrany materiał od razu można było odtworzyć w magnetowidzie. Dziś powraca podobna funkcjonalność, a to dzięki kamerze Sony, która zapisuje filmy bezpośrednio na płytę DVD.

Na rynek trafiły dwa modele: DCR-DVD100 (4999 zł) i DCR-DVD200 (5499 zł), każdy z obiektywem Carl Zeiss Vario-Sonnar i 10-krotnym optycznym zoomem. Urządzenia zapisują filmy w formacie MPEG-2, dźwięk zaś w formacie AC3. Jako nośnik zapisu, kamery wykorzystują 8-centymetrowe płyty DVD-R/RW (jedna płyta DVD-RW dołączona jest do kamery). Na płycie można zmieścić 1,4 GB materiału, co daje około 60 minut wideo w trybie ekonomicznym, 30 minut w trybie średnim lub 20 w najlepszym.

Na płytach można zapisywać także zdjęcia w formacie JPEG Exif 2.2.

Matryca modelu DVD100 ma rozdzielczość 800 tys. pikseli (zdjęcia - rozdzielczość 640 x 480 pikseli), a w modelu DVD200 matryca ma rozdzielczość 1070 tys. pikseli (zdjęcia - 640 x 480 lub 1152 x 864 piksele). Niestety, po włączeniu elektronicznego stabilizatora obrazu liczba aktywnych pikseli dla kamery drastycznie spada - odpowiednio do 400 i 690 tysięcy. Model DVD200 dodatkowo potrafi rejestrować obraz panoramiczny, w proporcjach 16:9.

W obu kamerach jest 2,5-calowy wyświetlacz.

Urządzenie ma odpowiedni rozmiar i wagę (650 g), aby można było stabilnie utrzymać je w dłoni. Jego kształt jest interesujący, a to głównie dlatego że producent musiał wprowadzić do obudowy dodatkowe wypukłości, aby można było w kamerze umieścić nośnik - płytę DVD. Podczas nagrywania płyta cały czas się kręci, co wprawia kamerę w małe wibracje.

Są one zupełnie niezauważalne w nagranym materiale, momentami powodują jednak pewien dyskomfort u nagrywającego.

Niestety, niewiele dobrych słów można powiedzieć o jakości zapisanego obrazu. Producent próbuje przyrównać jakość zapisu w trybie ekonomicznym do jakości obrazu na taśmie SVHS. Ja jednak muszę stwierdzić, że to zapis w trybie najlepszym ma jakość taśmy SVHS. W trybie średnim jakość ta spada do poziomu taśmy VHS, w ekonomicznym zaś - do poziomu parokrotnie przegrywanej taśmy VHS. Producent powinien popracować też trochę nad likwidacją szumów. Po nagraniu filmu najwygodniej byłoby wyjąć płytkę i włożyć ją do stacjonarnego odtwarzacza DVD bądź napędu DVD w komputerze, ale on wówczas stwierdzi, że płyty nie ma. Aby można było takiej operacji dokonać, należy wykonać finalizację (zamknięcie) płyty. Długość finalizacji zależy od ilości scen, ale rzadko kiedy trwa dłużej niż minutę. Czy po zamknięciu płyty nic już nie można na niej dograć? Na szczęście można. Kamera udostępnia funkcję "odfinalizowania" (unfinalise), której wykonanie trwa kilka sekund, a płyta powraca do stanu sprzed finalizacji. Gdy chcemy płytę wyczyścić całkowicie, należy ją sformatować.

Kamerę do komputera można podłączyć przez port USB 2.0. Urządzenie ma wejście i wyjście analogowego sygnału wideo.

Na stopce można zamocować rozświetlającą lampę. Czas pracy kamer na standardowym akumulatorze to odpowiednio 85 i 75 minut. Istnieje możliwość dokupienia akumulatora o podwyższonej pojemności, który umożliwi pracę przez odpowiednio 325 i 295 minut.

Pewną barierą w zastosowaniu kamery na małe płyty DVD jest także cena nośników. Czysta płyta DVD-R kosztuje ok. 10 zł, a DVD-RW - aż 59 zł. Mimo że nowe kamery mają ograniczenia, wierzę, że już wkrótce normą będzie zapis bezpośrednio na płycie DVD. Dziś mieści ona 20 minut materiału niezłej jakości. Ale już wkrótce, gdy światło dzienne ujrzy nowy standard zapisu, wykorzystujący światło niebieskiego lasera (a Sony w pracach nad tym standardem ma swój znaczący udział), na płytę o średnicy 8 centymetrów zapiszemy ponad 2 godziny materiału najlepszej jakości. A to zbliży kamery na płyty DVD do standardów kamer na kasety VHS.


Zobacz również