Za Blu-rayem studia sznurem

To było tylko kwestią czasu - po wycofaniu się Toshiby ze wsparcia standardu HD DVD hollywoodzkie wytwórnie filmowe, dotychczas opowiadające się za tą technologią, przeszły do obozu Blu-ray. Choć, prawdę powiedziawszy, czy po wygranej batalii coś takiego jak "obóz Blu-ray" nadal istnieje?

Dwa spośród dużych studiów filmowych z siedzibą w Hollywood, Universal i Paramount, pozostały wierne przegranemu formatowi aż do końca. Tyle że pierwszy z wymienionych koncernów od początku stawiał tylko na HD DVD, zaś Paramount przez pewien czas wspierał oba konkurencyjne formaty, jednak w sierpniu ubiegłego roku wycofał wsparcie dla Blu-ray. Jak się okazało, była to decyzja wysoce niefortunna. Nie spowodowała też tak gwałtownego zwrotu w tzw. "wojnie formatów", co decyzja Warnera o odejściu od standardu promowanego przez Toshibę i NEC-a.

Tymczasem w oficjalnym oświadczeniu Paramount czytamy: "Jesteśmy zadowoleni, że branża zmierza ku jednemu standardowi HD, ponieważ wierzymy, że leży to w interesie konsumentów." Wytwórnia zapowiada, że przygotowując się do wydawania tytułów na płytach Blu-ray będzie jednocześnie monitorować stopień popularyzacji technologii i odpowiednio dostosowywać plany wydawnicze. Firma najwyraźniej nie afiszuje się z oświadczeniem - wysłano je niejako po cichu do redakcji magazynu Hollywood Reporter. Universal o swojej decyzji o wsparciu Blu-ray poinformował kilka godzin po tym, gdy Toshiba oficjalnie wycofała się z produkcji odtwarzaczy HD DVD.

Żadna z wymienionych wytwórni nie ogłosiła jeszcze listy filmów przeznaczonych do wydania na dyskach Blu-ray, należy się jednak spodziewać, że pierwsze produkcje zostaną udostępnione w ten sposób późną wiosną lub na początku czerwca.

Wielką szóstkę czołowych wytwórni z Hollywood uzupełniają wspomniany już Warner oraz Sony Pictures, 20th Century Fox i Walt Disney, które opowiadały się za Blu-ray.


Zobacz również