Za dużo bankierów centralnych

Bank inwestycyjny Morgan Stanley policzył ilu pracowników banku centralnego przypada na 100 tys. mieszkańców w poszczególnych krajach. Przerost zatrudnienia wyraźnie widać w Rosji i w strefie euro, zaś najwydajniejsi bankierzy pracują w Brazylii, Indiach i Indonezji.

W Rosji wśród wszystkich dużych gospodarek świata na 100 tys. mieszkańców przypada najwięcej, bo aż 60 pracowników banku centralnego. Wliczając regionalne oddziały, rosyjski bank centralny zatrudnia ponad 80 tys. osób. W strefie euro również nie brakuje personelu banku centralnego - liczy on ponad 52 tysiące, czyli 17 osób na 100 tys. mieszkańców. Mimo, że liczba pracowników banku centralnego w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców spadła o 7% od wprowadzenia w 1999 roku wspólnej waluty, system euro nadal jest obsługiwany przez ponad dwukrotnie więcej pracowników niż amerykańska Rezerwa Federalna, która dogląda systemu monetarnego większej gospodarki.

W naszym regionie proporcjonalnie najwięcej pracowników zatrudnia czeski bank centralny (13 osób na 100 tys. mieszkańców) oraz bank węgierski (10 osób). W Polsce zatrudnienie w banku centralnym jest niższe - 5 osób na 100 tys. mieszkańców. Mniej niż pięciu pracowników banku centralnego na 100 tys. mieszkańców przypada m.in. w Australii, Japonii, Chile, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Meksyku, Brazylii, Indiach i Indonezji.


Zobacz również