Za dużo dobrego

Twarde dyski osiągnęły kres możliwości - ale jeszcze nie swoich, lecz większości pecetów będących dziś w użyciu. Po raz pierwszy od wielu lat pojemność dysku przekroczyła próg, powyżej którego dotychczas stosowane kontrolery ATA są zupełnie bezradne.

Twarde dyski osiągnęły kres możliwości - ale jeszcze nie swoich, lecz większości pecetów będących dziś w użyciu. Po raz pierwszy od wielu lat pojemność dysku przekroczyła próg, powyżej którego dotychczas stosowane kontrolery ATA są zupełnie bezradne.

Parametry techniczne i wyniki testów twardych dysków

Parametry techniczne i wyniki testów twardych dysków

Tym razem problem jest znacznie poważniejszy, ponieważ nie da się go rozwiązać półśrodkami w rodzaju aktualizacji BIOS-u czy instalacji oprogramowania "oszukującego" system, jak miało to miejsce przy pokonywaniu barier 512 MB i 8 GB.

Wszystkie napędy o pojemności powyżej 137 GB (w jednostkach podawanych przez producentów, gdzie przedrostki giga i mega to wielokrotność 1000) są rozpoznawane przez dzisiejsze kontrolery ATA jako modele... 8 GB, ponieważ używane przez nie adresowanie 28-bitowe pozwala wskazać maksimum 128 GB. Jeśli więc zapragniesz wzbogacić swoją maszynę o dysk Maxtor DiamondMax D540X-4G 160 GB, najpierw musisz się zaopatrzyć w kontroler ATA/133. Oferuje on nie tylko większą przepustowość interfejsu (do 133 MB/s), lecz przede wszystkim stosuje adresowanie 48-bitowe, pozwalające na obsługę dysków o pojemności do aż 144 petabajtów (milionów gigabajtów).

Jako że do testów używaliśmy peceta z ATA/100 (ten typ interfejsu miały wszystkie twardziele poza dwoma modelami Maxtora), dysk Maxtora 160 GB nie mógł być przetestowany wraz z innymi.

Bariera 137 GB na razie może Cię nie dotyczyć, bo producenci zwlekają z wprowadzaniem większych dysków do czasu upowszechnienia się ATA/133. Jednak pod koniec roku, gdy gęstość powierzchniowa (ilość danych na jednostce powierzchni) wzrośnie z obecnych 40 GB na talerz do 60 lub 80, a ATA/133 będzie normą, twardziele 160 czy 180 GB staną się chlebem powszednim. Wtedy wymiana dysku oznaczać będzie także wymianę płyty głównej lub kupno samego kontrolera.

Szeregowo jeszcze lepiej

Co gorsza, nawet posiadacze ATA/133 nie mogą czuć się pewnie, bo coraz większymi krokami zbliża się Serial ATA. Jest to zupełnie zmieniona wersja standardu ATA, w której szerokie, równolegle złącza i kable zastąpiono wąskimi, kilkużyłowymi połączeniami podobnymi do USB. W ten sposób nie tylko zmniejsza się bałagan wewnątrz komputera (i poprawia jego chłodzenie), lecz przede wszystkim zwiększa przepustowość interfejsu (aż do 650 MB/s) i upraszcza instalacja urządzeń, które będą podłączane kablami bezpośrednio do gniazd na płycie głównej, bez ustawiania zworek master/slave.

Seagate i Maxtor zaprezentowały już modele Serial ATA swoich najnowszych dysków (m.in. następcy serii Barracuda ATA IV), jednak w sprzedaży pojawią się dopiero pod koniec roku, gdy dostępne będą płyty główne z kontrolerami nowego interfejsu oraz zasilacze (napędy Serial ATA wymagają niższego napięcia). Przez jakiś czas twardziele oferowane będą w obu wersjach interfejsu.

Co jeszcze czeka poczciwe dyski? Coraz mniej będzie modeli o szybkości 5400 obr./min, wypieranych przez minimalnie droższe napędy 7200. Do górnej strefy drogich, ale wydajnych urządzeń ATA wejdą natomiast dyski 10000 obr./min (w grupie SCSI pojawią się modele przekraczające 20000 obr./min).

Zwiększy się podręczna pamięć cache z dzisiejszych 2 do 8 MB, co przyspieszy transfer danych, jak w dysku WD 1000JB Special Edition, przeznaczonym do pracy z cyfrowym wideo. A wszystko to za coraz mniejsze pieniądze w przeliczeniu na 1 GB danych.

Co kupować

Najpierw ustal, jaka pojemność Cię satysfakcjonuje. Pamiętaj, że dziś rozmowa o dysku zaczyna się praktycznie od 40 GB, a świat przechodzi do ery cyfrowego wideo, w którym godzina filmu prosto z kamery DV zajmuje około 10 GB. Poza tym im większy twardziel, tym niższy koszt 1 MB danych, więc opłaca się wysupłać trochę więcej i dłużej mieć spokój.

Gdy zdecydujesz o wielkości, przy wyborze konkretnego modelu kieruj się czterema podstawowymi kryteriami:

  • szybkością obrotową - dziś przeważają modele 7200 obr./min, a różnica cenowa między nimi a wersjami 5400 nie jest duża;

  • gęstością powierzchniową - standardem jest 40 GB na talerz; ten parametr można wyliczyć z całkowitej pojemności napędu podzielonej przez liczbę głowic, a następnie pomnożonej przez 2, np. twardziel 100 GB, który ma 5 głowic, wykonany jest w technologii 40 GB na talerz (dysk o dużej gęstości i szybkości obrotowej 5400 może być szybszy od modelu 7200 obr./min z mniej pojemnymi talerzami - niższą szybkość obrotową rekompensuje większa ilość danych, jaką z tej samej powierzchni odczytuje głowica);

  • interfejsem - dominuje ATA/100, ale wkrótce zastąpi go ATA/133 (szczególnie w dyskach o największych pojemnościach); wzrost wydajności w ATA/133 będzie jednak zauważalny tylko w komputerach z kilkoma szybkimi urządzeniami IDE;

  • wielkością pamięci cache - unikaj modeli wyposażonych w mniej niż 2 MB pamięci, zwłaszcza jeśli zamierzasz pracować z cyfrowym wideo; w tym wypadku zwróć nawet uwagę na dyski z 8 MB cache'u.

    WD Caviar XL Special Edition 100 GB 7200 obr./min

    Producent Western Digital

    Informacje Action tel. (22) 8366228 www.action.pl

    Cena 1116 zł

    Zwycięzca naszego rankingu to dysk z serii WD Caviar XL, ale w wersji przeznaczonej do pracy z plikami wideo. Cała różnica między tym modelem, określanym przez producenta mianem Special Edition i oznaczonym literami JB zamiast BB, a przedstawicielami "zwykłej" serii BB sprowadza się właściwie do jednego elementu: wielkości pamięci podręcznej cache. W modelach BB wynosi ona 2 MB, podczas gdy napędy JB mają jej aż 8 MB. Dzięki temu dane są szybciej przekazywane z interfejsu na nośnik i na odwrót.

    Pod względem wydajności specjalny dysk WD wypadł doskonale, ustępując nieznacznie drugiemu na liście napędowi IBM.

    O ile testy programem HD Tach wykazywały lepsze parametry IBM, to w pozostałych konkurencjach różnice były już znikome, jednak z drobną przewagą na korzyść WD.

    Western Digital jako jedyny na naszym rynku pakuje swoje wyroby w kartonowe pudełka. Takie rozwiązanie nie tylko lepiej chroni delikatny sprzęt, ale zawiera także kabel IDE, śrubki, instrukcję instalacji i dyskietkę z programami narzędziowymi ułatwiającymi instalację napędu. Opis zworek na obudowie jest zrozumiały. Dysk WD1000JB ma dwie wady: poziom hałasu w stanie spoczynku wynoszący 35 dB jest najwyższy wśród testowanych napędów, zaś koszt 1 MB (1,14 gr) wyższy jest tylko w modelu IBM Deskstar 120GXP o pojemności 120 GB.

    IBM Deskstar 120GXP 80 GB 7200 obr./min

    Producent IBM

    Informacje California Computer tel. (22) 6680200 www.california.pl

    Cena 900 zł

    Seria Deskstar 120GXP to najnowsza propozycja firmy IBM, wykorzystująca wreszcie technologię 40 GB na talerz (w poprzedniej serii 60GXP stosowano talerze o pojemności zaledwie 20,5 GB). Przedstawiciel tej rodziny dysków, oferujący pojemność 80 GB, znalazł się na drugim miejscu naszego rankingu. Mimo pamięci podręcznej czterokrotnie mniejszej niż u zwycięzcy WD Caviar XL Special Edition 120 GB, dysk IBM osiągnął rewelacyjne rezultaty w testach wydajności. Wyniki pomiaru czasu losowego dostępu oraz szybkości zapisu wykonane programem HD Tach były najlepsze ze wszystkich testowanych urządzeń, a szybkością odczytu napęd IBM ustąpił jedynie dyskowi WD z "normalnej" serii Caviar XL.


  • Zobacz również