Za skandal z systemem informatycznym PKW odpowiada również rząd

Katastrofalna wpadka z wadliwym systemem informatycznym obsługującym wybory samorządowe związana jest z nie dopuszczającym wyjątków Prawem zamówień publicznych. Niestety do całej tej sytuacji idealnie pasuje przysłowie "Tanie mięso psy jedzą".

Wybory samorządowe z 16 listopada przejdą do historii. Jako redaktor PCW nie mam tu jednak oczywiście na myśli pierwszego od 9 lat zwycięstwa partii Jarosława Kaczyńskiego (tak po prawdzie to jeszcze pewności co do tego mieć nie możemy), lecz skandaliczną wpadkę z systemem informatycznym, która spowodowała, że głosy wciąż są jeszcze zliczane, w wielu miejscowościach ręcznie.

Oczywiście nie sposób nie zadać sobie pytania, kto tutaj zawinił? Obecnie głównymi podejrzanymi (i słusznie) są: Krajowe Biuro Wyborcze oraz opracowująca system firma Nabino, która powstała w 2009 roku, i którą założyło dwoje 30-latków: Zofia Barbara Bogusławska i Maciej Cetler.

Czy jednak tylko oni zawinili?

Można mieć co do tego wątpliwości. Przyglądając się bliżej kolejnym etapom wyłaniania firmy odpowiedzialnej za przygotowanie wspomnianego systemu okazuje się bowiem, że działania te musiały być zgodne z prawem o zamówieniach publicznych, które dopuszczało stosowanie kryterium najniższej ceny. Doszło więc do tego, że feralny system informatyczny miał być opracowany w kilka miesięcy za ok. 500 tysięcy złotych. To po prostu nie mogło się udać...

Stosowanie kryterium najniższej ceny jest w niektórych przypadkach szkodliwe (mieliśmy w ostatnich latach wiele tego przykładów). Szczególnie dotyczy to wyborów samorządowych, czyli jak to wielu uważa, najważniejszych wyborów w Polsce. Trudno więc zrozumieć, dlaczego posłowie podobno nie chcieli przychylić się do próśb PKW o zwiększenie funduszy na opracowanie systemu informatycznego.

Podsumowując, za tę skandaliczną sytuację w dużej mierze odpowiadało prawo zamówień publicznych. Za jego kształt z kolei odpowiadał sejm, a przede wszystkim rządząca od wielu lat koalicja PO-PSL, która miała naprawdę bardzo dużo czasu (ustawa pochodzi z 2004 roku), aby wprowadzić odpowiednie zmiany. Niestety pojawiły się one dopiero 19 października, kiedy to weszła w życie nowelizacja ustawy o zamówieniach publicznych, która ogranicza stosowanie kryterium najniższej ceny.


Zobacz również