Zachować czy usunąć

Jeśli masz zdjęcie, które szkoda Ci usunąć, albo nie bardzo nadaje się do oglądania, prześlij je nam. Podpowiemy, czy da się je w jakiś sposób uratować. Autorzy najlepszych zdjęć zostaną nagrodzeni pakietem programów do edycji fotografii i filmów - Photoshop Elements 3.0 i Adobe Premiere Elements.

Jeśli masz zdjęcie, które szkoda Ci usunąć, albo nie bardzo nadaje się do oglądania, prześlij je nam. Podpowiemy, czy da się je w jakiś sposób uratować. Autorzy najlepszych zdjęć zostaną nagrodzeni pakietem programów do edycji fotografii i filmów - Photoshop Elements 3.0 i Adobe Premiere Elements.

Przez słoneczne okulary

Janusz Semikow

Zdjęcie to wykonałem z mojego balkonu przez szybkę z okularów słonecznych aparatem Canon S1 IS, z ręki przy zoomie 10x. Uważam, że jest warte zobaczenia, gdyż efekty, jakie można uzyskać za pomocą zwykłych okularków słonecznych, mogą być zaskakujące. Z niecierpliwością czekam na Waszą opinię. Chciałbym zaznaczyć, że przygodę z aparatami fotograficznymi zacząłem niedawno, bo trzy miesiące temu.

Łączę pozdrowienia

WOJTEK: Zachmurzone niebo oraz zachód słońca to jedne z najczęstszych tematów fotografii krajobrazowej. Oglądając zdjęcie naszego czytelnika, łatwo zrozumieć dlaczego. Zdjęcia zachodu często są kiczowate - chmury są zawsze dużo bardziej eleganckie: piękne i proste formy, duże kontrasty i mocne kolory. Kwintesencja fotografii. Znam album fotograficzny poświęcony jedynie chmurom - zdjęcie naszego czytelnika mogłoby spokojnie się w nim znaleźć. Należy zwłaszcza pochwalić umieszczenie w kadrze gałęzi drzew. Pozwalają one zorientować się w skali fotografowanego nieba. Tylko po co robić zdjęcia przez okulary przeciwsłoneczne? Oczywiście efekt kolorystyczny jest ciekawy - ale to samo uzyskamy na monitorze komputera po zrobieniu "normalnego" zdjęcia. A fotografowanie przez okulary oznacza spadek jakości optycznej, jesteśmy również pozbawieni pliku przedstawiającego rzeczywiste kolory (a taki może być nam kiedyś potrzebny).

Werdykt: Zdjęcie nagradzamy, oczywiście zachować

Zdjęcie z telefonu

Tadeusz Andrzejewski

Coraz więcej ludzi zaczyna swoją przygodę z fotografią od robienia zdjęć aparatem fotograficznym wbudowanym do telefonu. Istnieje opinia, nawet wśród amatorów, że nie można takim aparatem zrobić dobrego zdjęcia. Ale czy jest to do końca zgodne z prawdą?

Proponuję zachęcić fotoamatorów do przysyłania takich zdjęć do Waszego pisma i udostępnić im chociaż kawałek strony. Mam cichą nadzieję, że efekty mogą być ciekawe.

Przesyłam wykonane przez siebie aparatem telefonicznym Sony Ericsson T630 zdjęcie kwitnącego rzepaku i proszę o opinię.

WOJTEK: Techniczna jakość fotografii wykonanych za pomocą telefonu komórkowego pozostawia wiele do życzenia. Jednak trzeba pamiętać, że to nie kwestie techniczne są najważniejsze. Prezentowane zdjęcie byłoby dużo ciekawsze, gdyby autor umieścił kraniec pola rzepaku tak, by biegł on po przekątnej klatki. Na zdjęciu byłyby wtedy trzy mocne "plamy" w różnym kolorze - niebieskie niebo, żółty rzepak i brązowa ziemia. Jeśli udałoby się "wyeliminować" widoczny po lewej stronie budynek - mielibyśmy wręcz ideał. Niewielka rozdzielczość aparatu to w tym przypadku żaden problem - pamiętajmy, że niektóre świetne rysunki to tylko ołówek i papier.

Werdykt: Zachować i zainwestować w aparat cyfrowy

Modelki

Szymon Czarnecki

Proszę o druk i opinię na temat przesłanego przeze mnie zdjęcia. Zostało wykonane na targach mody ślubnej w Poznaniu aparatem 2 mln pikseli przy świetle zastanym - halogeny 500 W. Użyłem przysłony f/3,5 i czasu naświetlania ok. 1/30 s. Tło zostało rozmyte w programie PhotoImpact5.

WOJTEK: Na wielu nadesłanych do redakcji zdjęciach widzimy zastosowanie efektów "malarskich", na jakie pozwalają dzisiejsze programy. Niestety, często użycie tych wszystkich narzędzi ma na celu jedno - w jakikolwiek sposób poprawić słabe zdjęcie, a efektem końcowym jest zazwyczaj straszny kicz. Do zupełnie innej kategorii należy fotografia prezentowana obok. Wszystkie jej elementy układają się w spójną całość. Sfotografowane w zastanym świetle modelki prezentujące suknie ślubne wyglądają na nim prawie jak baletnice Degasa (sfotografowane podczas odpoczynku). Interesujące ustawienie trzech dziewczyn, pochylenie aparatu i rozmycie tła sprawiają, że zdjęcie zyskało atmosferę pogodnej tajemniczości. Oby tak dalej.

Werdykt: Radzimy zachować

Portret

Sebastian Walkowiak

Proszę o ocenę mojego zdjęcia wykonanego aparatem Canon A75. Zdjęcie poddałem korekcie w Photoshopie, usuwając z twarzy drobne cienie oraz zmieniając jego kolorystykę. Czy wykonana przeze mnie fotografia może zostać zachowana w takiej formie?

WOJTEK: Ocena portretów to bardzo trudna sprawa, można bowiem narazić się tak fotografowi, jak i modelowi. Nie znam modelki, którą widzimy na zdjęciu i nie wiem jak wygląda w rzeczywistości. Myślę jednak, że nie jest zadowolona z tego zdjęcia. Autor usunął z powierzchni twarzy "drobne cienie" - były to jednak chyba cienie decydujące o plastyce twarzy. Bo teraz mamy przed sobą prawie lalkę - z gładką "plastikową" cerą, wpatrzoną w nieskończoność i całkowicie niezainteresowaną fotografem. A półotwartych bezzębnych ust nie będę nawet komentował... Zanim naciśniemy spust migawki, warto dokładnie popatrzeć w wizjer. Trzeba również zastanowić się przed obróbką plików w Photoshopie - Anna Nehrebecka napisała kiedyś pełen oburzenia list do redakcji miesięcznika, który opublikował jej "wygładzone" zdjęcia. Ludzka twarz ma przecież fakturę, widać na niej upływ czasu i dlatego jest dla nas ludzka...

Werdykt: Skasować natychmiast!

Mgła

Paulina Kowalczyk

Od kilku lat należę do grona ,,pstrykaczy". Przesyłam Państwu jedno z moich zdjęć. Zostało ono wykonane w Krakowie aparatem Olympus [mju:] z ogniskową 140 mm i częściowo poddane obróbce w programie Adobe Photoshop Elements 2.0

WOJTEK: Fotografowanie mgły to jedno z trudniejszych wyzwań. Po pierwsze, najlepsze mgły są rano, a na dworze jest wtedy zimno i mokro - nikomu nie chce się więc wychodzić z domu. A po drugie, choć każdy z nas dokładnie wie jak wygląda mgła - aparaty nie zawsze dobrze radzą sobie z jej odwzorowaniem. A autorka fotografii widocznej obok pokazała zamglony park w sposób prawie doskonały. Gdybym ja robił to zdjęcie, starałbym się jedynie bardziej zaakcentować odległości między kolejnymi drzewami. Zastosowanie krótkiej ogniskowej obiektywu to najlepszy sposób na zmianę perspektywy, warto również pomyśleć o podejściu bliżej do jednego z pni - jego czerń będzie kontrastować z bielą dalszych planów.

Werdykt: Jak najbardziej zachować!

Światło

A. Sprzenski

Przesyłam Państwu do oceny zdjęcie z mojej kolekcji. Zamieściłem je w pewnej galerii internetowej, gdzie zajmuje 5. miejsce wśród najlepszych. Ciekawi mnie Państwa opinia, czy to zdjęcie jest dobre, a może jeszcze nad czymś powinienem popracować, coś poprawić? Ta fotografia nie jest przerabiana w komputerze. Proszę o ocenę.

WOJTEK: Głosowania oglądających galerie internetowe to ostatnio jeden z bardziej popularnych sposobów oceny zdjęć. Autor tej fotografii cieszy się z zajmowanej piątej pozycji, a jednocześnie zwraca się do nas z prośbą o radę... Nasza rada to nauczyć się dystansu i krytycznej oceny swoich prac. Tego niestety wspomniana internetowa galeria nie zapewni.

Wiadomo, że zdjęcie, na którym tak wyraźnie widać światło wpadające przez okno, będzie podobać się prawie wszystkim. Tylko co jest głównym tematem tej fotografii? Może jest nim człowiek siedzący w rogu? A może regał po lewej stronie kadru? Na tym zdjęciu jest zbyt dużo rzeczy, które odciągają uwagę od głównego motywu. Jeśli już uda nam się znaleźć takie okno, warto poświęcić mu trochę więcej uwagi podczas kadrowania.

Werdykt: Mimo wszystko zachować - jako pamiątkę po dobrym zdjęciu, którego nie udało się zrobić

Chorwacja

Romuald Bassara

Przesyłam zdjęcie z prośbą o ocenę. Wykonałem je na Chorwacji aparatem Olympus mju 300.

WOJTEK: Chorwacja słynie wśród fotografików krajobrazu jako kraj dający nieskończone możliwości zdjęciowe. Trudno w to uwierzyć, patrząc na zdjęcie obok. Oczywiście - jego autor pewnie je lubi, w końcu jest to pamiątka z jego urlopu... Dla mnie fotografia ta jest jedynie "dokumentem" pokazującym czystość wody Adriatyku. A z tego miejsca dałoby się przecież zrobić świetne zdjęcie - pozbawione piętna "pamiątki z wakacji". Wystarczy wyobrazić sobie kompozycję składającą się z trzech równoległych pasów: niebieskiego pełnego morza, turkusowej wody tuż przy brzegu i jasnych skał oświetlonych migoczącym światłem. Zastosowanie filtra polaryzacyjnego zmieniłoby wygląd fotografii jeszcze bardziej.

Werdykt: Skasować i planować kolejny wyjazd do Chorwacji

<hr size=1 noshade>NASZ EKSPERT

Wojciech Tkaczyński Redaktor miesięcznika POZYTYW. Wykładowca Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi.

<hr size=1 noshade>


Zobacz również