Zakazać sprzedaży używanych gier!

Myślicie, że to żart? Niekoniecznie. Sony i Electronic Ars narzekają, iż gracze sprzedający używane gry psują rynek. Jak zawsze najlepiej zwalić winę za swoje niepowodzenia na kogoś innego.

Kevin Jowet, dyrektor brytyjskiego Sony Computer Entertainment, opowiada się nawet za zakazaniem sprzedawania używanych gier.

Twierdzi, iż przez ten proceder jego korporacja traci ogromne sumy i jest zmuszona do zmniejszania cen. Jeżeli bowiem na wtórnym rynku można kupić nowości kilka razy tańsze niż w sklepie, to klienci zaczynają myśleć, że taka jest ich rzeczywista cena. Wszystko to powoduje zmniejszenie popytu.

Czy napewno wyprodukowanie gry jest, aż takie drogie? Chyba nie, biorąc pod uwagę fakt, iż wiele hitów było sprzedawanych po rewelacyjnie niskich cenach.

Czekamy teraz na żądania koncernów samochodowych, domagających się zakazu sprzedaży używanych samochodów, oraz firm budowlanych chcących zakazać obrotu "używanymi" nieruchomościami.


Zobacz również