Zaległy abonament RTV? Jest sposób, aby go nie płacić i to zgodnie z prawem

Wydaje się, że jest sposób, aby uniknąć płacenia zaległego abonamentu RTV. Jedna osoba już go skutecznie wypróbowała.

Abonament RTV przyprawił tysiące Polaków o szybsze bicie serca, gdy otrzymali od Poczty Polskiej pismo wzywające do zapłacenia zaległości z tytułu nieopłaconego abonamentu RTV (wraz z odsetkami), które sięgają ok. 1400 złotych. W przypadku braku reakcji do "akcji" wkracza znacznie groźniejsza instytucja, czyli właściwy Urząd Skarbowy.

Czy nie ma żadnego sposobu, aby uniknąć płacenia?

Okazuje się, że jest i to, co najciekawsze, zgodny z prawem. Wymyślił go wraz z przyjaciółmi Czesław Starosta, radny Orzesza. Podobno wypróbowała go już skutecznie jedna z mieszkanek tego miasta.

Na czym polega?

Wspomniana Pani w reakcji na otrzymane pismo poprosiła (zgodnie z art. 73 kpa) Pocztę Polską "o wydanie z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów dokumentów na podstawie których wysunięto wobec niej roszczenia". W odpowiedzi przyszło do niej kolejne pismo, w którym Poczta informuje, że ponowna analiz sprawy wykazała, iż upomnienie o zaległościach w opłatach abonamentowych nie ma uzasadnienia.

Dlaczego?

Niestety o tym Poczta już nie poinformowała. Pan Czesław Starosta uważa jednak, że może tutaj chodzić o rozporządzenie Ministra Transportu z 25 września 2007 r., zgodnie z którym wszystkie dowody zarejestrowania odbiorników RTV straciły ważność w listopadzie 2008r., natomiast Poczta została zobowiązana do nadania posiadaczom odbiorników nowych numerów identyfikacyjnych. Co najważniejsze, miała ich też o tym powiadomić, czego najwyraźniej w przypadku wspomnianej Pani nie zrobiła. Tak szybka reakcja Poczty świadczyć może, że to nie jedyna osoba, o której "zapomniała".

Na koniec warto dodać, że Pan Starosta jasno zaznacza, iż nie nawołuje do odstąpienia od płacenia należnych państwu pieniędzy (podatki, mandaty itd.), lecz po prostu nie mógł zgodzić się na wyłudzanie przez Pocztę od mieszkańców jego miasta "rzekomo zaległego abonamentu RTV".

Źródło: Dziennik Zachodni


Zobacz również