Założyciel MegaUpload chce pojechać do USA

Kim Dotcom, twórca portalu MegaUpload zapowiedział że może przyjechać do Stanów Zjednoczonych dobrowolnie. Aktualnie przebywa on w Nowej Zelandii, a jego ekstradycji domaga się amerykański rząd.

Założyciel MegaUpload napisał o tym na swoim koncie w serwisie Twitter. Składa w nim propozycję amerykańskiemu Departamentowi Sprawiedliwośći (DoJ). "Hej, DoJ, pojedziemy do USA. Nie trzeba do tego ekstradycji. Chcemy tylko zwolnienia za kaucją oraz odmrożenia naszych funduszy, abyśmy mieli za co żyć." - napisał Kim Dotcom.

Obecnie przebywa on w Auckland, w Nowej Zelandii. Kilka dni temu nowozelandzki sąd przesunął jego rozprawę ekstradycyjną na marzec przyszłego roku. To mogło skłonić założyciela MegaUploadu do takiego kroku. Uważa on, że przeciąganie procesu ma na celu zniszczenie jego majątku, bowiem do tego czasu jego aktywa pozostają zamrożone.

Nie wiadomo co na to wszystko Departament Sprawiedliwości. Prawnicy Kima Dotcoma domagają się uniewinnienia założyciela MegaUpload oraz odszkodowania od rządu USA, który odpowiada za zamknięcie serwisu.

Przypomnijmy, że serwis został zamknięty w styczniu przez Federalne Biuro Śledcze (FBI). Pretekstem do tego miało być łamanie praw autorskich jakich dopuszczali się niektórzy użytkownicy serwisu. Kim Dotcom broni się, że nie może brać odpowiedzialności za to jakiego rodzaju pliku udostępniali jego użytkownicy.


Zobacz również