Zamiast szybkości

Pod względem szybkości zapisu i odczytu najnowsza Yamaha CRW3200E nie wyprzedza dzisiejszego standardu, jakim jest 24/10/40. To, co wyróżnia produkt japońskiej firmy od konkurentów, tkwi w sposobie zapisu płyt i kilku funkcjach niespotykanych w innych nagrywarkach.

Pod względem szybkości zapisu i odczytu najnowsza Yamaha CRW3200E nie wyprzedza dzisiejszego standardu, jakim jest 24/10/40. To, co wyróżnia produkt japońskiej firmy od konkurentów, tkwi w sposobie zapisu płyt i kilku funkcjach niespotykanych w innych nagrywarkach.

Zacząć należy od tego, że w przeciwieństwie do pozostałych napędów CD-RW 24/10/40, Yamaha wykorzystuje zapis z tzw. częściowo stałą prędkością kątową (P-CAV). Na czym polega różnica? Konkurenci rozpoczynają nagrywanie z szybkością 16x i skokowo przechodzą na 20x, a później 24x (tzw. strefowa prędkość liniowa, Z-CLV), stosując znaczniki miejsca wstrzymania zapisu - dokładnie takie, jak przy zadziałaniu systemu ochrony przed nagłym opróżnieniem bufora. W zasadzie tego typu znaczniki nie mają wpływu na odczyt danych, ale może się zdarzyć, że jakieś odtwarzacze uznają je za błąd - najczęściej "głupieją" przenośne czytniki audio z zabezpieczeniem przeciwwstrząsowym (buforem na kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund muzyki). Tymczasem Yamaha płynnie rozpędza się ze stałą prędkością kątową z 16x do 24x, by po osiągnięciu maksimum przejść na stałą prędkość liniową. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie musi stosować znaczników, ale dla producenta technologia P-CAV oznacza znacznie trudniejszą konstrukcję nagrywarki, bo prościej jest sterować szybkością obrotową niż parametrami wiązki laserowej przy wzrastającej szybkości liniowej.

Nowe wcielenie CD-RW

Nowością rynkową, którą będą jednak oferowały wszystkie nowe napędy (i może również starsze po aktualizacji firmwareŐu), jest obsługa formatu Mt. Rainier, czyli CD-MRW. Format ten wykorzystuje dzisiejsze płyty CD-RW, lecz operuje na mniejszych blokach danych (2 KB zamiast 64), ma wbudowane zarządzanie wadliwymi sektorami, a co najważniejsze dla użytkownika - pozwala na formatowanie czystego nośnika w tle z możliwością przerwania i wznowienia tej operacji. Przyszłe wersje systemów operacyjnych będą też obsługiwały CD-MRW bez dodatkowego oprogramowania, toteż nagrywarka z krążkami CD-RW zamieni się w prawdziwą stację dyskietek - tyle że o znacznie większej pojemności.

Sprawdziliśmy, czy płyty CD-RW sformatowane do CD-MRW zapisuje się i odczytuje szybciej niż w dotychczasowym formacie. Okazało się, że dołączone oprogramowanie zapisu pakietowego InCD w wersji 2.24 nie obsługuje CD-MRW - nośnik mogliśmy sformatować dopiero po zainstalowaniu wersji 3.14. Wstępne przygotowanie płyty trwa niecałe 2 minuty, po czym można już korzystać z niej jak z dyskietki (formatowanie odbywa się w tle). Jest jednak małe "ale": początkowo zapis plików będzie trwał bardzo długo, bo dopóki nośnik nie zostanie w pełni sformatowany, nagrane informacje poddawane są weryfikacji. Niestety, ani InCD, ani nagrywarka nie wskazują, czy trwa formatowanie.

Na przygotowaną płytę CD-MRW skopiowaliśmy ten sam folder 195 MB, którego używamy do testów "zwykłych" CD-RW. Okazało się, że o ile odczyt danych z CD-MRW trwał tyle, co z CD-RW, o tyle zapis na CD-MRW trwał prawie dwukrotnie dłużej. Chyba nie takie było zamierzenie twórców nowego formatu...

Audio dla wymagających

W przypadku audio CD-RW Yamaha CRW3200E pozwala także na zupełnie nową sztuczkę: dodawanie ścieżek bez konieczności kasowania całego krążka oraz usuwanie jednego lub kilku ostatnich utworów z nagranej płyty. Robi to w banalny sposób: otwiera ostatnią sesję, kasując wpisy Lead-In i Lead-Out. Wystarczy wówczas w Nero skorzystać z odpowiedniej opcji kompilacji Audio CD i dodać nowe ścieżki albo usunąć istniejące. Niestety, żeby skasować piąty utwór z dziesięciu, trzeba usunąć sześć ścieżek: wszystkie od piątej do końca.

Miłośnikom kopii audio wysokiej jakości Yamaha proponuje unikatową funkcję: tryb zapisu Master Quality Recording. Laser wypala wówczas dłuższe o 15 procent obszary wgłębień i powierzchni, co przy odczycie danych audio redukuje zjawisko "rozmycia" sygnału (tzw. jitter) i zapewnia jakość niemal idealnie wierną oryginałowi. Nie ma jednak nic za darmo - w trybie Audio MQR nagrywanie odbywa się wyłącznie z szybkością 4x, a pojemność płyty maleje z 74 do 63 minut.

W praniu

Mimo teoretycznej przewagi nad konkurentami w zapisie CD-R, w testach Yamaha CRW3200E nie okazała się liderem wydajności - ten tytuł niespodziewanie przypadł nowej nagrywarce AOpen CRW2440. Najlepsze czasy nagrywania CD-R z pliku obrazu i w locie, choć tylko kilka sekund niższe od uzyskanych przez Yamahę, wciąż należą do tandemu Plextor/HP. Nawet szybkość zrzucania audio przez Yamahę - deklarowane maksimum 40x - była troszeczkę mniejsza od rezultatów konkurentów. Jednak maksymalne noty za możliwości (bufor 8 MB z systemem ochrony, obsługa wszystkich formatów zapisu, w tym CD-MRW i Audio MQR) oraz wysoka jakość (polska dokumentacja, 2 lata gwarancji) zrekompensowały słabsze wyniki testu i Yamaha CRW3200E otrzymała najwyższą w rankingu ocenę końcową (patrz "Top10"). Szkoda tylko, że CRW3200E kosztuje najwięcej ze wszystkich napędów 24/10/40.


Zobacz również