Zamknięte Microsoft SoapBox

Dwa miesiące od startu publicznych beta-testów, Microsoft zamyka przed nowymi użytkownikami witrynę Soapbox, odpowiedź koncernu na YouTube. Każdy, kto do 16 stycznia założył na stronie konto, będzie mógł dalej korzystać z jej zasobów.

Nieoficjalnie mówi się, iż koniec otwartych testów nastąpił ze względu na liczne naruszenia praw autorskich. SoapBox napotkał te same problemy z prawami autorskimi, z jakimi borykać się musi YouTube. Różnica jest taka, że koncern założony przez Billa Gatesa współpracuje z dużymi wytwórniami i producentami treści, miedzy innymi NBC Universal czy News Corp. Jednocześnie więc, na różnych stronach należących do MS znaleźć można było legalnie i nielegalnie umieszczone treści pochodzące od tych samych dostawców.

Przedstawiciele Microsoftu zaprzeczają, jakoby zmiany wymuszone zostały przez partnerów firmy jednak Adam Sohn, kierownik grupy usług online w Microsofcie przyznaje, że niektórzy z producentów materiałów wideo i filmów byli "bardzo zainteresowani" tym, w jaki sposób gigant z Redmond poradzi sobie z oczyszczeniem witryny SoapBox z pirackich materiałów.

Nie wiadomo czy i kiedy SoapBox zostanie ponownie otwarty. Niewykluczone, że Microsoft będzie chciał wykorzystać platformę do dystrybucji wyłącznie legalnych, płatnych materiałów. Póki co, firma pracuje nad zwiększeniem mechanizmów bezpieczeństwa, które mogłyby filtrować treści tak, aby łatwe było wychwycenie i zablokowanie materiałów, które są chronione prawami autorskimi.

Co ciekawe, mobilna wersja SoapBox w momencie pisania tego tekstu wciąż była dostępna dla wszystkich.


Zobacz również