Zarobić na Allegro

Coraz więcej serwisów internetowych oferuje odwiedzającym możliwość zarabiania w Internecie. Właśnie pojawiła się nowa możliwość zdobycia gotówki w sieci - polski serwis aukcyjny Allegro.pl wprowadził Program Partnerski. Umożliwia ona posiadaczom stron internetowych umieszczanie bannera serwisu na swoich stronach - za każde kliknięcie na banner Allegro zapłaci 10 gr.

Polski serwis aukcyjny Allegro.pl wprowadził nową usługę - Program Partnerski. Umożliwia ona posiadaczom stron internetowych umieszczanie bannera serwisu na swoich stronach - za każde kliknięcie na banner serwis będzie płacił im 10 gr. (Przewidziano również drugi sposób zarabiania dzięki bannerom: każdy użytkownik Allegro otrzyma 10% z prowizji płaconych w przyszłości przez osoby, które dzięki niemu trafią do serwisu.

Przed kilkoma miesiącami w USA kilka wielkich sklepów internetowych (m.in. MyPoints.com, Blockbuster, Barnes & Noble Booksellers oraz Bloomingdale) wprowadziło podobne rozwiązanie, tzw. program lojalnościowy. Celem było oczywiście przyciągnięcie klientów do witryn sklepowych. Amerykanie nie ograniczyli się jednak do płacenia za klikanie na banner - stałym klientom oferowano również możliwość korzystania ze zniżek oraz gromadzenia punktów, które później można było zamienić na towary. Żadna z firm nie poinformowała na razie o tym, czy akcje promocyjne spełniły oczekiwania - żadna z niech jednak nie zrezygnowała z ich prowadzenia. Przypuszczalnie więc przynoszą one satysfakcjonujące rezultaty.

Serwis Allegro.pl to jedno z największych tego typu przedsięwzięć w naszym kraju. Około 75% wszystkich internetowych transakcji aukcyjnych jest zawieranych w Polsce właśnie za jego pośrednictwem. Z danych dostarczonych przez Allegro wynika, że posiada on ponad 220 tys. zarejestrowanych użytkowników i ponad 100 tys. ofert dostępnych online. Według przedstawicieli serwisu, dziennie pojawia się w nim ok. 10 tys. nowych aukcji, a łączna kwota sprzedaży na aukcjach w czerwcu przekroczyła 7 mln zł.

Wzorem Zachodu

Uruchomiony właśnie program jest w pewnym sensie wzorowany na rozwiązaniach wprowadzonych wcześniej przez zachodnie serwisy aukcyjne. "Nie można jednak mówić o kopiowaniu - nasze rozwiązanie jest pod wieloma względami nowością. Mamy nadzieję, że naszych klientów zainteresuje szczególnie drugi sposób zarabiania - czyli otrzymywanie części zysku z transakcji zawartej przez klienta, który za pośrednictwem ich strony trafił do Allegro. Wprowadzenie Programu Partnerskiego planowaliśmy już od kilku miesięcy - mieliśmy więc czas, by dokładnie wszystko przygotować. Wydaje nam się, że korzystanie z naszej nowej usługi opłaci się zarówno naszym użytkownikom, jak i nam. Korzyści dla klientów są oczywiste - za "kliknięcia" będą otrzymywali gotówkę. Naszym zyskiem jest promocja serwisu - choć nie tylko; liczymy również na to, że znacznie zwiększy się liczba osób biorących udział w aukcjach" - mówi Artur Brzęczkowski, project manager Allegro.

O opinię na temat przedsięwzięcia Allegro poprosiliśmy przedstawicieli konkurencji - serwisu Aukcja.com. "Inicjatywa Allegro.pl pokazuje, jaki jest koszt pozyskania nowego użytkownika, jeśli została oparta na rachunku ekonomicznym. Nowość polega na tym, że serwis zamierza płacić za konkretne efekty ekspozycji, nie zaś za liczbę odsłon bannera. Stosowaliśmy podobne rozwiązania we współpracy z witrynami i portalami, na których umieszczaliśmy bannery reklamowe. Nie jesteśmy jednak do końca przekonani, że obecnie byłoby to najlepsze rozwiązanie dla serwisu Aukcja.com - nasz serwis prowadzi swoje kampanie reklamowe w najpopularniejszych polskich witrynach i portalach. Nie jest nam obojętny charakter serwisu i treści jakie przekazuje strona, na której się reklamujemy" - powiedziała nam Katarzyna Górecka, dyrektor public relations w Easy Net (Aukcja.com ma 34 tys. zarejestrowanych użytkowników).

Będziemy uważać

Oczywiście, przedstawiciele Allegro zastrzegają, że będą pilnie obserwowali, na jakich stronach będą umieszczane ich bannery. Jeżeli strona taka będzie zawierać treści uznane przez przedstawicieli firmy za niestosowne (mówi o tym regulamin programu), banner może zostać usunięty.

Osoby, które zamierzają skorzystać z Programu Partnerskiego muszą wejść na stronę Allegro, zarejestrować się i wybrać banner, który chcą umieścić na swojej stronie. Od tej pory na ich konto programu partnerskiego zaczną spływać pieniądze (oczywiście, pod warunkiem że osoby odwiedzające owe strony klikną na banner). Jak dowiedzieliśmy się od przedstawicieli serwisu, użytkownik może w każdym momencie sprawdzić stan swego konta (na stronie Allegro.pl). Zarobionymi w ten sposób pieniędzmi można dowolnie dysponować: możliwe jest przelanie ich na konto w Allegro (gdzie można wykorzystać je do płacenia za rzeczy kupione na aukcji) lub wypłacenie gotówki - pod warunkiem że kwota przekracza 100 zł. Jak powiedziała nam Małgorzata Krzyżaniak, programistka Allegro, cały proces zliczania kliknięć oraz obliczania prowizji odbywa się automatycznie, dlatego użytkownicy mogą mieć pewność, że trafi do nich dokładnie tyle pieniędzy, ile zarobili.

Szukając nowych dróg

Przedstawiciele Allegro podkreślają, że z Programu Partnerskiego może skorzystać każdy użytkownik serwisu - również firma. Nie wszystkie firmy są jednak zainteresowane takim rozwiązaniem: "Raczej nie skorzystamy z takiej oferty. Owszem, zamieszczamy reklamy Allegro, odbywa się to jednak na innych zasadach. Staramy się realizować przyjętą wcześniej politykę reklamową - zakłada ona, że umieszczenie reklamy jakiejś firmy musi być poprzedzone podpisaniem odpowiedniej umowy handlowej. To zaś wyklucza zamieszczanie bannerów na zasadach określonych w Programie Partnerskim" - powiedział nam Piotr Rusin, dyrektor ds. promocji i reklamy portalu Hoga.

Problem jednak w tym, że niewielu internautów klika w bannery. "Powód jest prosty - nikt już nie zwraca uwagi na bannery reklamowe na stronach WWW. Ich skuteczność oscyluje w granicach 0,1% - 1%. Czyli na każde 100 wyświetleń bannera, w najlepszym przypadku (przy bardzo udanych bannerach) 1 osoba kliknie i da nam zarobić 10gr. Żeby zarobić dziennie symboliczną złotówkę, strona musi być odwiedzona przynajmniej 1000 razy dziennie... A do tego dochodzi jeszcze marka Allegro - przecież każdy zna adres internetowy tej witryny i jeżeli chce się tam dostać, po prostu wpisze adres w przeglądarce, a nie będzie klikał w banner. Myślę więc, że Allegro nie będzie zbyt dobrym "partnerem od biznesu" dla przeciętnych posiadaczy stron WWW. Kto na tym wszystkim zarabia? Odpowiedź nie jest łatwa. Na pewno firmy, które dzięki bannerom zwiększają oglądalność swoich witryn. Ale czy przeciętny internauta, posiadający w sieci swoją skromną "stronę domową", może coś zarobić? Nie od razu - dużo czasu upłynie, zanim uzbiera na swoim koncie odpowiednią sumę (w przypadku Allegro 100zł), aby został do niego wysłany czek" powiedział nam Aleksander Żurek, redaktor serwisu Hitnews.pl zajmującego się m.in. sposobami zarabiania w Internecie).

Okazuje się, że Program Partnerski Allegro to nie pierwsze tego typu przedsięwzięcie na polskim rynku - blisko rok temu podobną akcję rozpoczął serwis Bankier.pl. Sytuacja Bankiera była jednak trochę inna - program uruchomiono na początku działalności firmy. "Chodziło przede wszystkim o rozreklamowanie naszego serwisu. Dopiero zaczynaliśmy, zależało nam więc na jak największej liczbie odwiedzających. Program partnerski świetnie spełnił swoje zadania - zdobyliśmy pożądaną, stałą liczbę gości. Przyznam nawet, że powoli zaczynamy z niego rezygnować, ograniczając liczbę stron, na których wyświetlany jest nasz banner. Sytuacja Allegro jest inna - ta firma jest już znana. Myślę jednak, że dystrybuowanie bannerów tą drogą również w tym przypadku może okazać się skuteczne" - powiedział nam Sławomir Jakubowczak, przedstawiciel serwisu Bankier.pl.

Możemy się więc spodziewać, że o podobnych ofertach będziemy słyszeć coraz częściej - wszelkie przedsięwzięcia internetowe, nie tylko sklepy oraz aukcje, szukają nowych metod zdobycia klientów (a właściwie zawartości ich portfeli). Paradoksalnie, najlepszym sposobem może okazać się płacenie im za odwiedziny. Gdzie więc korzyść? Artur Brzęczkowski z Allegro.pl jest spokojny: "Choć głównym celem naszego programu jest promocja serwisu, to muszę jednak przyznać, iż liczymy na to, że program "zarobi na siebie". Mam tu na myśli dochody, które może przynieść nam zwiększona liczba zawieranych transakcji" - mówi A. Brzęczkowski.


Zobacz również