Zatoka Piratów też zapłaci Hollywood

Kilka dni temu informowaliśmy o karze nałożonej przez amerykański sąd na operatorów zamkniętego już serwisu TorrentSpy - w wyniku pozwu sądowego złożonego przez amerykańskie koncerny filmowe, reprezentowane przez organizację MPAA, właściciele TorrentSpy muszą zapłacić {{a:HTTP://www.pcworld.pl/news/150717.html}}110 milionów dolarów{{/a}}. PirateBay, podobnie jak TorrentSpy, udostępnia odnośniki do plików udostępnianych w sieci BitTorrent.

Wysokość odszkodowania - 93 miliony koron szwedzkich (w przeliczeniu 15,4 mln dolarów) została wyliczona na podstawie liczby pobrań takich produkcji jak "Harry Potter i czara ognia", "Różowa pantera", "Syriana", "Spacer po linie" oraz 13 odcinków serialu "Prison Break". Szkody wynikłe z jednego pobrania "Harry'ego Pottera" oszacowano na 261 koron (43 USD), pozostałych filmów na 222 korony (37 USD), zaś odcinki Prison Break - na 416 koron (68 USD).

Zdaniem firmy prawniczej MAQS (posiadającej biuro również w Warszawie) która reprezentuje MPA, największą popularnością wśród odwiedzających Zatokę Piratów cieszy się "Różowa Pantera", pobrana do tej pory 49,593 razy.

Serwis http://torrentfreak.com cytuje wypowiedź przedstawicielki kancelarii MAQS, Monique Wadsted. Prawniczka, zapytana o to, czy MPAA każde pobranie pliku uznaje za niesprzedanie jednej legalnej kopii filmu, miała odpowiedzieć: "Tego nie wiemy, ale prawo autorskie o to nie dba. Mówi ono, że jeśli pobrałeś coś nielegalnie, musisz za to zapłacić niezależnie, czy kupiłbyś produkt, czy nie".

Data rozpoczęcia rozprawy sądowej nie została jeszcze ustalona.


Zobacz również