Zatrzymać japońskie gry erotyczne

Z japońskimi grami erotycznymi etyczny problem był już od bardzo dawna. Z jednej strony widzimy w nich często postacie mające reprezentować osoby w wieku szkolnym (czyli nieletnie). Z drugiej jednak strony, obrońcy tych gier twierdzą, iż nie są to przecież postacie prawdziwe.

Tak więc, prawo w większości krajów stoi przed dylematem: czy niektóre japońskie gry erotyczne to już pornografia z udziałem nieletnich czy też nie. Podstawowym pytaniem jest bowiem to, czy można w jakiejkolwiek formie (nawet wirtualnej) pokazywać sceny erotyczne z udziałem dzieci.

Screen z gry Cleankeeper

Screen z gry Cleankeeper

Wiele wskazuje no to, że problem ten znajdzie swoje rozwiązanie w samej Japonii. Już niebawem w japońskim parlamencie zostanie bowiem przedłożony projekt ustawy mający zabronić używania w grach wideo postaci przedstawiających osoby nieletnie.

Twórcy ustawy wskazują na ogromną, ich zdaniem szkodliwość tego typu gier. Twierdzą oni, że rozpowszechniane tego typu tytułów odbywa się ze szkodą dla całego społeczeństwa a w szczególności dla żeńskiej części populacji.

Argumenty bardzo mocne. Czy jednak znajdą one zrozumienie w japońskim parlamencie? Przekonamy się już niebawem.


Zobacz również